Dokąd zmierzamy?

You cannot see the forest for the treesJest takie angielskie przysłowie, które w języku polskim nie istnieje – „You cannot see forest for the trees”. W tłumaczeniu dosłownym brzmi dość mądrze – „Koncentrując się na drzewach, nie zobaczysz lasu”. Aż dziw, że się nie spolszczyło. Oznacza po prostu, że bacząc na szczegóły nie dojrzymy całego obrazu.

Jest to dla mnie bardzo istotne przysłowie, które szczególnie przydatne jest w procesie planowania strategicznego i prognozowania.  Czytaj dalej Dokąd zmierzamy?

Ekonomia w szpitalu

Cięcie kosztówWczoraj przedstawiciel Skarbu Państwa w RN zadał mi pytanie, czy uwzględniliśmy program redukcji kosztów w strategii dla szpitala.

Odpowiedziałem, że jeśli chcą ciąć koszty to powinni zatrudnić nas do restrukturyzacji – pięknie byśmy wtedy zlikwidowali wszystkie koszty, łącznie ze szpitalem.

Mogłem sobie pozwolić na taki żart, bo w trakcie warsztatu przewodniczący rady nadzorczej osobiście dodał kartkę o społecznej odpowiedzialności biznesu.

Jak trudno jest  zarządzać szpitalem z perspektywy czysto ekonomicznej ilustruje następujący przykład – gdybyśmy chcieli minimalizować koszty i maksymalizować zyski, to zamiast ratować ludzkie życie, powinniśmy zlikwidować niedochodowy OIOM (Oddział Intensywnej Opieki Medycznej), zastosować Pavulon i rozwijać dochodowy zakład pogrzebowy (tego, na szczęście, nie ma w strukturze szpitala!).

Zysk nie zawsze jest najlepszym kryterium zarządzania.  Czytaj dalej Ekonomia w szpitalu

O drodze do celu

samotne drzewoKtóregoś zimowego ranka grupa chłopców zebrała się na boisku w Nowym Jorku. Ziemia była pokryta warstwą lodu. Chłopcy postanowili sprawdzić, który z nich dojdzie do drzewa najprostszą drogą. Idąc, chwiali się i mieli problemy z utrzymaniem równowagi. Ostatni młodzieniec szedł wprost na drzewo, nie zboczył ani na cal z obranego kursu. Zainteresowało mnie to i zapytałem: „Jak to zrobiłeś?” Chłopiec odpowiedział: „Po prostu widziałem tylko to drzewo. Nie zwracałem uwagi na swoje stopy, koncentrowałem się tylko na celu, widziałem tylko to drzewo”

Baird T. Spalding, Życie i Nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu

Niby tak prosta lekcja, a jednak nie stosujemy jej w praktyce.

W zarządzaniu rozbijamy nasz cel na cele szczątkowe (poszczególne kroki) i często używamy skomplikowanej machinerii by mierzyć nasz postęp. Doktoryzujemy się jednocześnie na temat techniki stawiania kroków, rozkładania ciężaru na stopie, mierzenia odchyleń od prostej i wdrażania planów korygujących.

Filmweb

Facebook dokonał rewolucji i tym samym dostarczył nowych możliwości swojej konkurencji, która konkurencją być przestała.

Poprzez integrację z Facebookiem Filmweb jest chyba jednym z pierwszych polskich portali tematycznych, który doświadczy zapewne niesłychanego wzrostu w najbliższych latach. Z portalu dostarczającego „content” stanie się portalem prawdziwie społecznościowym – właśnie poprzez integrację społeczności wokół zgromadzonej w portalu treści.

Jest to, co prawda, moja wyłącznie subiektywna ocena dokonana „na nosa” – bez żadnych szczegółowych analiz, ale wydaje mi się, że tym razem, wychwyciłem „punkt przełomowy” (The Tipping Point, według Gladwella). Omnigence Sp. z o. o dodaję do grona obserwowanych spółek, bo potencjał widzę przed nią ogromny. Dodam przy tym, że nie znam ani właściciela, ani ludzi tworzących zespół Filmwebu, ani żadnej ze spółek bądź brandów tworzących Omnigence Group. Nie widziałem sprawozdań finansowych, nie czytałem raportów zarządów. Nie wiem nawet dokładnie czym zajmują się pozostałe spółki z grupy. Czuję jednak, że Filmweb zrobi odjazd! Nie wiem też, czy decyzja o integracji z FB była świadomą decyzją strategiczną, czy też podjęta od tak – bez żadnych głębokich dyskusji – ot, dorzucono po prostu facebookową aplikację. Mój nos mówi mi jednak, że decyzja ta zmieni drastycznie losy Filmwebu.

Jedyne, co może im przeszkodzić w rozwoju, to brak kapitału. Aż mnie korci by zerknąć w sprawozdanie finansowe i zobaczyć jedną tylko pozycję – kapitały własne. Zaczynali z kapitałem podstawowym 50 tys. PLN. Ciekaw jestem niezmiernie jak sobie z tą kwotą radzili przez ostatnie 12 lat.

Gdyby ktoś zechciał o tym porozmawiać, zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Kreowanie wartości firmy

Przygotowywałem wczoraj program szkolenia dla jednego z moich klientów. Obsługuję go nieregularnie od 1996 roku. Zapewne tego szkolenia nie kupi, ale to inna bajka.

Ponieważ jest to jednak mój klient, nie będę publicznie analizował powodów i mówił, że król jest nagi.

Praca nad programem wywołała kilka tematów, którymi chciałbym się podzielić.

Czytaj dalej

Twitter – kolejny rekord, czyli jutro już dziś

Niedziela, 1 sierpnia 2010 – z wpisu na FB: „4 lata zabrało Twitterowi opublikowanie 10 miliardów wiadomości – następne 10 miliardów już tylko niecałe 5 miesięcy – właśnie ogłosili, że 20-miliardową wiadomość wysłał jakiś Japończyk – jak tak dalej pójdzie, to niedługo utoniemy w natłoku informacji

Konto na Twitterze założyłem kilka lat temu – używałem go tylko do odbierania informacji z pewnych źródeł. Do dziś nie wiedziałem nawet, że sam Twittuję…

Czytaj dalej