Zmiana społeczna – zmiana osobista

Peter Senge w „Piątej dyscyplinie” przywołuje historię z gotowaniem żaby by zilustrować główny powód upadku dobrych firm. Równie dobrą metaforą posłużył się Spencer Johnson w książce „Kto zabrał mój ser?”

Who Moved My CheeseZmiana może być błogosławieństwem albo przekleństwem – w zależności od tego z jakiej perspektywy ją próbujemy oceniać.

Zgodnie z naszym porzekadłem ludowym –
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” – lepiej jest zaakceptować zmianę jako pozytywny atrybut życia i iść do przodu! Książkę gorąco polecam.

Jeśli jej jeszcze nie czytaliście, możecie zapoznać się z głównym przesłaniem tutaj. Po polsku (i najszybciej) możecie ją kupić w Empiku, choć oryginał angielski można nabyć już za 1/3 polskiej ceny, klikając na obrazku obok.

Audiobooka nie polecam, bo w mojej ocenie, w książce najlepsze są ilustracje.

Wracając jednak do tematu wątku i do instrukcji gotowania żaby, Czytaj dalej

KISS, czyli o prostocie w zarządzaniu

Wdałem się dziś w dyskusję na Goldenie na temat reguły KISS.

Dla mnie akronim oznacza po prostu Keep It Simple Stupid, choć Wiki podaje również inne rozwinięcia. Co ciekawe, wpis na polskiej Wiki próbuje przewłaszczyć pierwsze zastosowanie zasady KISS na programistów

Reguła ta powstała w odniesieniu do projektowania, choć szybko przeniosła się na komunikację i równie dobrze może być wykorzystana w innych dziedzinach. Od lat staram się o niej zawsze pamiętać przy projektowaniu i prowadzeniu szkoleń. Dziś postanowiłem napisać o jej zastosowaniu w zarządzaniu.
Czytaj dalej

Olśnienie

Mirek fooling aroundWczoraj usilnie główkowałem, próbując znaleźć odpowiedź na pewne, z pozoru skomplikowane, pytanie:

Dlaczego w trakcie każdej recesji powstają nowe firmy, które potem dominują w fazie wzrostu, w nowym cyklu gospodarczym?

Odpowiedź jest bardzo prosta – bo koncentrują się na wizji i strategii, a nie na utrzymaniu zysku na historycznym poziomie!

czytaj dalej

Narzędziownia

W najbliższy weekend będę prowadził warsztat strategiczny dla grupy trenerów. Celem będzie wypracowanie strategii dla „Narzędziowni” – oddolnego projektu, w ramach którego trenerzy spotykają się regularnie by poćwiczyć swój warsztat i by wymienić się narzędziami. To co mnie w tym projekcie urzekło, to utopijny wręcz charakter przedsięwzięcia – całkowicie niekomercyjne, spontaniczne, bardzo demokratyczne, bez żadnej struktury, choć z wypracowanymi już regułami. Ludzie dają z siebie co mogą i biorą to co może być dla nich przydatne.

Brzmi zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe?

czytaj dalej