Potęga pieniądza

Niall Ferguson Potęga pieniądzaNa święto historyczne polecam historyczną książkę.

O tej książce Nialla Fergusona pisałem już rok temu tutaj. Polecałem także jego filmową historię pieniądza „The Ascent of Money”.

Wczoraj zauważyłem w Empiku polskie wydanie jego najpopularniejszej książki. Kosztuje tylko 49 zł, a wydana naprawdę solidnie przez Wydawnictwo Literackie.

Raz jeszcze zachęcam do lektury.

Więcej o książce na stronach wydawnictwa tutaj.

Odrodzenie bankowości

High financierDostałem właśnie nową książkę Nialla Fergusona – biografię Siegmunda Warburga. Bardzo ciekawie się zapowiada! Prawdopodobnie zakończy się to kolejną nieprzespaną nocą.

Jest to biografia bankiera, który stracił prawie wszystko – najpierw poprzez kryzys lat 30 ubiegłego stulecia, potem przez nazistów, którzy postanowili, że jego bank powinien należeć do Aryjczyków.

Rozpoczął budowę banku od nowa, przy okazji przeobrażając bankowość w londyńskim City.

Bardzo mi się podoba 🙂

Ale teraz robię sobie przerwę i idę na rower

Historia, teoria i rzeczywistość inwestycyjna

Zapożyczyłem tytuł posta od podtytułu książki Larsa Tvede o cyklach ekonomicznych. Do książki powróciłem po dość burzliwych dyskusjach na temat Petera Schiffa – nowego guru domorosłych (i nie tylko) ekonomistów. Czytaj dałej

Połączenia – skojarzenia

Pewien projekt strategiczny zmusił mnie do lektury historycznej, która skierowała mnie na tropy wynalazków, co spowodowało pracę nad pewnym artykułem, co przypomniało mi pewien film dokumentalny, który przypomniał mi inny program telewizyjny, który znalazłem na YouTube i który zmusza mnie teraz do myślenia… Połączenia – skojarzenia. zobacz

Narzędziownia

W najbliższy weekend będę prowadził warsztat strategiczny dla grupy trenerów. Celem będzie wypracowanie strategii dla „Narzędziowni” – oddolnego projektu, w ramach którego trenerzy spotykają się regularnie by poćwiczyć swój warsztat i by wymienić się narzędziami. To co mnie w tym projekcie urzekło, to utopijny wręcz charakter przedsięwzięcia – całkowicie niekomercyjne, spontaniczne, bardzo demokratyczne, bez żadnej struktury, choć z wypracowanymi już regułami. Ludzie dają z siebie co mogą i biorą to co może być dla nich przydatne.

Brzmi zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe?

czytaj dalej