Quo VAIdis po mojemu :)

Nie będzie to o książce Andrzeja Dragana, która od jakiegoś czasu stoi sobie na półce, tylko o moich rozmyślaniach dokąd mam zmierzać w zderzeniu ze sztuczną inteligencją.

Jakiś czas temu polecałem książkę Daniela Priestley, która w ubiegłym roku ukazała się po polsku nakładem MT Biznes pod tytułem „Wyprzedane”. Pamiętam, że uderzyła mnie wtedy jego zdolność do przełożenia banalnego prawa ekonomi na skuteczny model biznesowy. Opisał on pewien paradoks, który większość ludzi rozumie, ale rzadko stosuje: to, co jest łatwo dostępne, traci wartość. A to, czego brakuje — zyskuje.

Wczoraj, dość serendypijnie, trafiłem na jego rozmowę w podcaście The Diary of a CEO. Stało się to w momencie, w którym sam próbuję zrozumieć, jak zrobić pivot — w świecie, gdzie ChatGPT i inne modele AI zaczynają podgryzać to, co przez lata było moim rzemiosłem: szkolenia, wykłady, doradztwo. I nagle przyszło olśnienie – Priestley mówi o tym, gdzie przesuwa się wartość.

Czytaj dalej Quo VAIdis po mojemu 🙂

Zgównianie – czyli efekt końcowy postępu

Kiedy „Enshittification” Cory Doctorowa zaczęła krążyć w obiegu intelektualnym – najpierw jako esej, potem jako książka – łatwo było ją zlekceważyć jako efektowną metaforę, która miała przyciągnąć kliki. Kolejne modne słowo, które przez chwilę pożyje na konferencjach technologicznych, a potem zniknie w archiwach internetu, obok „Web 2.0” i „sharing economy”. A jednak Doctorow zrobił coś znacznie trudniejszego: nazwał z chirurgiczną precyzją zjawisko, które większość z nas od dawna intuicyjnie czuła, ale nie potrafiła uchwycić.

Czytaj dalej Zgównianie – czyli efekt końcowy postępu

Mysia utopia, czyli eksperyment Calhouna

Eksperyment Calhouna (nazywany „mysią utopią” lub Universe 25) to jeden z najbardziej znanych i zarazem najbardziej niepokojących eksperymentów behawioralnych XX wieku. Przeprowadził go amerykański etolog John B. Calhoun w latach 1968–1972 w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego (NIMH).

Jak wyglądała „utopia” i co się wydarzyło?

Czytaj dalej Mysia utopia, czyli eksperyment Calhouna

Innowacja zaczyna się w mózgu, ale dojrzewa w kulturze. O tym, jak Future-Fit Innovation spotyka Nęckę i Koestlera

Przygotowuję się właśnie do egzaminu z psychologii twórczości. Przeglądam klasyków, zakuwam modele Nęcki, wracam do Koestlera i jego „bisocjacji”, czytam o wglądzie, inkubacji i przełamywaniu fiksacji funkcjonalnej. I dokładnie w tym momencie — serendypijnie — dostaję od NetGalley przedpremierową książkę Barbary Salopek Future-Fit Innovation. W teorii książka o zarządzaniu, praktyce organizacyjnej i kulturze innowacji. W praktyce: świetne dopełnienie tego, co właśnie studiuję.

Zderzenie tych trzech perspektyw — Salopek, Nęcka, Koestler — jest bardzo pouczające. Każdy z tych autorów mówi o kreatywności, ale każdy patrzy na to zjawisko z innej perspektywy. Dopiero razem tworzą spójną opowieść o tym, skąd biorą się nowe pomysły i dlaczego tak często nie mają szansy przetrwać w organizacjach. Innowacja często nie jest wcielana, mimo że ludzie są twórczy, zespoły kompetentne, a strategia pełna dobrych intencji.


Czytaj dalej Innowacja zaczyna się w mózgu, ale dojrzewa w kulturze. O tym, jak Future-Fit Innovation spotyka Nęckę i Koestlera

Refleksyjny weekend z dwoma lekturami i AI w tytułach.

W dyskusjach o sztucznej inteligencji jest kilku autorów, którzy ukształtowali sposób myślenia całej branży na dłużej niż dekadę. Nick Bostrom i Stuart Russell należą do tej grupy. Pierwszy w 2014 r. opublikował Superintelligence, książkę, która wywołała globalną debatę o egzystencjalnym ryzyku związanym z rozwojem AI. Drugi, pięć lat później, w Human Compatible zaproponował zmianę paradygmatu: odejście od projektowania maszyn z „twardymi” celami na rzecz systemów niepewnych, korygowalnych i nastawionych na współpracę z ludźmi.

Dziś – w dobie modeli generatywnych, agentów AI, autonomii opartej na LLM-ach i spiralnym wyścigu zbrojeń technologicznych – warto zapytać czy te książki nadal trafnie opisują rzeczywistość? Czy ich przesłania wytrzymały próbę czasu?


Czytaj dalej Refleksyjny weekend z dwoma lekturami i AI w tytułach.

Czytać czy nie czytać – oto jest pytanie

Zwykle, gdy ktoś mówi, że nie czyta książek, reakcją jest oburzenie. A przecież książki to dobro absolutne, znak rozwoju, dowód inteligencji, kultury i wrażliwości. Coraz częściej jednak odnoszę wrażenie, że w świecie przesytu i informacyjnego chaosu, także i książki stają się częścią problemu, który miały rozwiązać.

Czytaj dalej Czytać czy nie czytać – oto jest pytanie

Niebezpiecznie produktywny: robić mniej, ale lepiej

Czy zdarza Ci się mieć dzień wypełniony zadaniami i pracą, a wieczorem czuć, że nie ruszyłeś ani o krok do przodu w drodze do celu?

Nie dlatego, że byłeś leniwy. Wręcz przeciwnie – jesteś wykończony, bo pracowałeś ciężko i nie miałeś chwili oddechu. Może nie miałeś czasu by zjeść obiad albo by trochę poćwiczyć – w domu czy na siłowni. Byłeś super zajęty. Zbyt zajęty, by myśleć o tym co ważne i co właściwie ma sens. Jeśli tak, to czytaj dalej. Ten wpis jest dla Ciebie

Czytaj dalej Niebezpiecznie produktywny: robić mniej, ale lepiej

Bieganie przywróciło mnie do życia

Wczoraj wieczorem zobaczyłem na LinkedIn filmik, w którym Nicholas Thompson — redaktor The Atlantic i dawny szef Wired — opowiada o swojej nowej książce The Running Ground. Premiera ma być 28 października, a Amazon.pl pokazuje, że może dostarczyć ją 6 listopada. Nie mogę się już doczekać.

Nie tylko dlatego, że lubię dobrze napisaną literaturę o bieganiu. Raczej dlatego, że mam z tą historią coś wspólnego.

Czytaj dalej Bieganie przywróciło mnie do życia

Zasada addytywności i prawo zachowania wartości

Czy wartość da się stworzyć, czy tylko przenieść?

W finansach istnieje prawo, które powinno wisieć nad biurkiem każdego menedżera: wartości nie da się stworzyć przez księgowe sztuczki, fuzje czy zmianę struktury własności. Wartość można stworzyć tylko przez akceptację wyższego ryzyka i decyzje, które generują wyższe przepływy pieniężne lub poprzez obniżenie ryzyka dla finansujących, które skutkować będzie obniżeniem kosztu kapitału. By zrozumieć proces kreowania wartości, musimy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach.

Czytaj dalej Zasada addytywności i prawo zachowania wartości

Efektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?

Czy giełda jest naprawdę racjonalna?

To pytanie wraca jak bumerang – od sal wykładowych po fora inwestorów. Z jednej strony mamy teorię efektywnego rynku (Efficient Market Hypothesis, EMH), która od ponad pół wieku stanowi fundament finansów. Z drugiej – codzienność rynków, na których ceny zachowują się tak, jakby rozum był towarem deficytowym.

Jak pogodzić te dwie perspektywy?

Czytaj dalej Efektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?