Umysł w stanie niedosytu

Najpierw wysłuchałem audiobooka. Potem doczytywałem w książce co ciekawsze fragmenty. To chyba dobry sposób na tę pozycję: dobrze się jej słucha, nieźle się ją czyta, ale raczej nie należy jej traktować jako książkę naukową.

Michael Easter wychodzi od bardzo ciekawej i nośnej koncepcji: pętli niedosytu. Jej mechanizm jest prosty i przekonujący: okazja, nieprzewidywalna nagroda i możliwość szybkiego powtórzenia zachowania. W takim układzie działają automaty hazardowe, media społecznościowe, aplikacje zakupowe, powiadomienia, maile, promocje, rankingi, lajki i wiele innych elementów współczesnego świata. Jesteśmy nieustannie atakowani różnego rodzaju okazjami i obietnicami nagrody – w internecie, sklepach, telefonach, skrzynkach mailowych i mediach społecznościowych.

Czytaj dalej Umysł w stanie niedosytu

Wojna już do nas przyszła w Europie

Zaskoczył mnie dzisiejszy artykuł w Financial Times. Nie dlatego, że Rosja i Iran prowadzą w Europie działania dywersyjne. To już wiemy. Wiemy też, że wykorzystują w tym celu media społecznościowe, Telegram, Discord, gry komputerowe i kryptowaluty.

Zaskoczyło mnie coś innego: wiek wykonawców.

Czytaj dalej Wojna już do nas przyszła w Europie

Dlaczego wdrożenie AI nie poprawi EBITDA?

Jeszcze kilka lat temu każda konferencja dla zarządów musiała zawierać panel o „transformacji cyfrowej”. Dziś ten sam los spotkał sztuczną inteligencję. Wystarczy wejść do sali konferencyjnej dużej korporacji albo przeczytać prezentację dla inwestorów, by odnieść wrażenie, że AI stała się nowym uniwersalnym remedium na wszystko: od spadającej produktywności po brak innowacyjności i presję kosztową. Zarządy pytane są o strategię AI podczas konferencji wynikowych. Konsultanci budują całe praktyki doradcze wokół generative AI. Firmy technologiczne przekonują, że firmy stoją właśnie przed momentem podobnym do narodzin internetu.

Może właśnie dlatego uważam, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że większość obecnie realizowanych projektów AI nie poprawi EBITDA przedsiębiorstw. Część z nich wręcz ją pogorszy.

Czytaj dalej Dlaczego wdrożenie AI nie poprawi EBITDA?

Czego sztuczna inteligencja nie rozumie o zarządzaniu

Oryginalny tekst opublikowałem 3 dni temu na moim profilu na LinkedIn. Na prośbę osób, które nie są członkami tego portalu, powielam moje refleksje tutaj, na blogu.

Od kilku lat obserwuję ciekawe zjawisko. Im więcej szefowie firm mówią o sztucznej inteligencji, tym częściej wypływają na powierzchnię stare korporacyjne problemy: strach podwładnych, nadmierne ego szefa i kierownictwa, konflikty interesów, złudzenia poznawcze i błędne interpretacje rzeczywistości.

To paradoks naszych czasów. Najbardziej zaawansowana technologia w historii trafia do firm, których szefowie nie potrafią zrozumieć samych siebie, nie ogarniają wdrażanej technologii i nie do końca panują nad dynamiką wewnątrz swojej organizacji.

Czytaj dalej Czego sztuczna inteligencja nie rozumie o zarządzaniu

Czasami ludzie się mylą

Są autorzy, których trudno czytać bez dyskomfortu. Nie dlatego, że są słabi. Przeciwnie — dlatego, że byli zbyt wpływowi.

Bruno Bettelheim przez dekady uchodził za jednego z najwybitniejszych interpretatorów dzieciństwa, baśni i psychologii rozwoju. Jego książki sprzedawały się w milionach egzemplarzy, a „Cudowne i pożyteczne” stało się klasyką psychologii i pedagogiki. Problem polega na tym, że wraz z upływem czasu coraz więcej elementów jego biografii i dorobku zaczęło się rozpadać.

Czytaj dalej Czasami ludzie się mylą

Nie kupuj nadziei w strzykawce. O peptydach, komórkach macierzystych i nowej odmianie medycznego mirażu

Co jakiś czas rynek zdrowia opanowuje jakaś nowa modna terapia. Najpierw były „detoksy”, potem „biohacking”, potem „medycyna długowieczności”. Dziś słyszymy o peptydach, egzosomach, komórkach macierzystych i o medycynie regeneracyjnej. Brzmi to nowocześnie, naukowo i futurystycznie. Kto z nas nie chciałby się odmłodzić albo przynajmniej powstrzymać starzenie, naprawić kolan, odzyskać energię, poprawić libido, przyspieszyć gojenie albo „zresetować” organizm — najlepiej szybko i bez czekania na wyniki badań klinicznych?

Czytaj dalej Nie kupuj nadziei w strzykawce. O peptydach, komórkach macierzystych i nowej odmianie medycznego mirażu

Sekrety na wyprzedaży w EMPIKu

Jest coś rozczulającego w książkach, które już na okładce obiecują „sekret”. Sekret milionerów. Sekret inwestowania. Sekret ludzi sukcesu. Sekret produktywności. Sekret przyciągania pieniędzy. Człowiek bierze taką książkę do ręki i od razu wie, że oto ma do czynienia z czymś wyjątkowym: tajemnicą dostępną dla wszystkich, w promocji, z rabatem 30 procent i darmową dostawą od 99 zł.

Czytaj dalej Sekrety na wyprzedaży w EMPIKu

Quo VAIdis po mojemu :)

Nie będzie to o książce Andrzeja Dragana, która od jakiegoś czasu stoi sobie na półce, tylko o moich rozmyślaniach dokąd mam zmierzać w zderzeniu ze sztuczną inteligencją.

Jakiś czas temu polecałem książkę Daniela Priestley, która w ubiegłym roku ukazała się po polsku nakładem MT Biznes pod tytułem „Wyprzedane”. Pamiętam, że uderzyła mnie wtedy jego zdolność do przełożenia banalnego prawa ekonomi na skuteczny model biznesowy. Opisał on pewien paradoks, który większość ludzi rozumie, ale rzadko stosuje: to, co jest łatwo dostępne, traci wartość. A to, czego brakuje — zyskuje.

Wczoraj, dość serendypijnie, trafiłem na jego rozmowę w podcaście The Diary of a CEO. Stało się to w momencie, w którym sam próbuję zrozumieć, jak zrobić pivot — w świecie, gdzie ChatGPT i inne modele AI zaczynają podgryzać to, co przez lata było moim rzemiosłem: szkolenia, wykłady, doradztwo. I nagle przyszło olśnienie – Priestley mówi o tym, gdzie przesuwa się wartość.

Czytaj dalej Quo VAIdis po mojemu 🙂

Zgównianie – czyli efekt końcowy postępu

Kiedy „Enshittification” Cory Doctorowa zaczęła krążyć w obiegu intelektualnym – najpierw jako esej, potem jako książka – łatwo było ją zlekceważyć jako efektowną metaforę, która miała przyciągnąć kliki. Kolejne modne słowo, które przez chwilę pożyje na konferencjach technologicznych, a potem zniknie w archiwach internetu, obok „Web 2.0” i „sharing economy”. A jednak Doctorow zrobił coś znacznie trudniejszego: nazwał z chirurgiczną precyzją zjawisko, które większość z nas od dawna intuicyjnie czuła, ale nie potrafiła uchwycić.

Czytaj dalej Zgównianie – czyli efekt końcowy postępu

Mysia utopia, czyli eksperyment Calhouna

Eksperyment Calhouna (nazywany „mysią utopią” lub Universe 25) to jeden z najbardziej znanych i zarazem najbardziej niepokojących eksperymentów behawioralnych XX wieku. Przeprowadził go amerykański etolog John B. Calhoun w latach 1968–1972 w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego (NIMH).

Jak wyglądała „utopia” i co się wydarzyło?

Czytaj dalej Mysia utopia, czyli eksperyment Calhouna