Kiedy „Enshittification” Cory Doctorowa zaczęła krążyć w obiegu intelektualnym – najpierw jako esej, potem jako książka – łatwo było ją zlekceważyć jako efektowną metaforę, która miała przyciągnąć kliki. Kolejne modne słowo, które przez chwilę pożyje na konferencjach technologicznych, a potem zniknie w archiwach internetu, obok „Web 2.0” i „sharing economy”. A jednak Doctorow zrobił coś znacznie trudniejszego: nazwał z chirurgiczną precyzją zjawisko, które większość z nas od dawna intuicyjnie czuła, ale nie potrafiła uchwycić.
Czytaj dalej Zgównianie – czyli efekt końcowy postępuMysia utopia, czyli eksperyment Calhouna
Eksperyment Calhouna (nazywany „mysią utopią” lub Universe 25) to jeden z najbardziej znanych i zarazem najbardziej niepokojących eksperymentów behawioralnych XX wieku. Przeprowadził go amerykański etolog John B. Calhoun w latach 1968–1972 w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego (NIMH).
Jak wyglądała „utopia” i co się wydarzyło?
Czytaj dalej Mysia utopia, czyli eksperyment CalhounaInnowacja zaczyna się w mózgu, ale dojrzewa w kulturze. O tym, jak Future-Fit Innovation spotyka Nęckę i Koestlera
Przygotowuję się właśnie do egzaminu z psychologii twórczości. Przeglądam klasyków, zakuwam modele Nęcki, wracam do Koestlera i jego „bisocjacji”, czytam o wglądzie, inkubacji i przełamywaniu fiksacji funkcjonalnej. I dokładnie w tym momencie — serendypijnie — dostaję od NetGalley przedpremierową książkę Barbary Salopek Future-Fit Innovation. W teorii książka o zarządzaniu, praktyce organizacyjnej i kulturze innowacji. W praktyce: świetne dopełnienie tego, co właśnie studiuję.
Zderzenie tych trzech perspektyw — Salopek, Nęcka, Koestler — jest bardzo pouczające. Każdy z tych autorów mówi o kreatywności, ale każdy patrzy na to zjawisko z innej perspektywy. Dopiero razem tworzą spójną opowieść o tym, skąd biorą się nowe pomysły i dlaczego tak często nie mają szansy przetrwać w organizacjach. Innowacja często nie jest wcielana, mimo że ludzie są twórczy, zespoły kompetentne, a strategia pełna dobrych intencji.
Czytaj dalej Innowacja zaczyna się w mózgu, ale dojrzewa w kulturze. O tym, jak Future-Fit Innovation spotyka Nęckę i Koestlera
Refleksyjny weekend z dwoma lekturami i AI w tytułach.
W dyskusjach o sztucznej inteligencji jest kilku autorów, którzy ukształtowali sposób myślenia całej branży na dłużej niż dekadę. Nick Bostrom i Stuart Russell należą do tej grupy. Pierwszy w 2014 r. opublikował Superintelligence, książkę, która wywołała globalną debatę o egzystencjalnym ryzyku związanym z rozwojem AI. Drugi, pięć lat później, w Human Compatible zaproponował zmianę paradygmatu: odejście od projektowania maszyn z „twardymi” celami na rzecz systemów niepewnych, korygowalnych i nastawionych na współpracę z ludźmi.
Dziś – w dobie modeli generatywnych, agentów AI, autonomii opartej na LLM-ach i spiralnym wyścigu zbrojeń technologicznych – warto zapytać czy te książki nadal trafnie opisują rzeczywistość? Czy ich przesłania wytrzymały próbę czasu?
Czytaj dalej Refleksyjny weekend z dwoma lekturami i AI w tytułach.
Czytać czy nie czytać – oto jest pytanie
Zwykle, gdy ktoś mówi, że nie czyta książek, reakcją jest oburzenie. A przecież książki to dobro absolutne, znak rozwoju, dowód inteligencji, kultury i wrażliwości. Coraz częściej jednak odnoszę wrażenie, że w świecie przesytu i informacyjnego chaosu, także i książki stają się częścią problemu, który miały rozwiązać.
Czytaj dalej Czytać czy nie czytać – oto jest pytanieNiebezpiecznie produktywny: robić mniej, ale lepiej
Czy zdarza Ci się mieć dzień wypełniony zadaniami i pracą, a wieczorem czuć, że nie ruszyłeś ani o krok do przodu w drodze do celu?
Nie dlatego, że byłeś leniwy. Wręcz przeciwnie – jesteś wykończony, bo pracowałeś ciężko i nie miałeś chwili oddechu. Może nie miałeś czasu by zjeść obiad albo by trochę poćwiczyć – w domu czy na siłowni. Byłeś super zajęty. Zbyt zajęty, by myśleć o tym co ważne i co właściwie ma sens. Jeśli tak, to czytaj dalej. Ten wpis jest dla Ciebie
Czytaj dalej Niebezpiecznie produktywny: robić mniej, ale lepiejBieganie przywróciło mnie do życia
Wczoraj wieczorem zobaczyłem na LinkedIn filmik, w którym Nicholas Thompson — redaktor The Atlantic i dawny szef Wired — opowiada o swojej nowej książce The Running Ground. Premiera ma być 28 października, a Amazon.pl pokazuje, że może dostarczyć ją 6 listopada. Nie mogę się już doczekać.
Nie tylko dlatego, że lubię dobrze napisaną literaturę o bieganiu. Raczej dlatego, że mam z tą historią coś wspólnego.
Czytaj dalej Bieganie przywróciło mnie do życiaZasada addytywności i prawo zachowania wartości
Czy wartość da się stworzyć, czy tylko przenieść?
W finansach istnieje prawo, które powinno wisieć nad biurkiem każdego menedżera: wartości nie da się stworzyć przez księgowe sztuczki, fuzje czy zmianę struktury własności. Wartość można stworzyć tylko przez akceptację wyższego ryzyka i decyzje, które generują wyższe przepływy pieniężne lub poprzez obniżenie ryzyka dla finansujących, które skutkować będzie obniżeniem kosztu kapitału. By zrozumieć proces kreowania wartości, musimy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach.
Czytaj dalej Zasada addytywności i prawo zachowania wartościEfektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?
Czy giełda jest naprawdę racjonalna?
To pytanie wraca jak bumerang – od sal wykładowych po fora inwestorów. Z jednej strony mamy teorię efektywnego rynku (Efficient Market Hypothesis, EMH), która od ponad pół wieku stanowi fundament finansów. Z drugiej – codzienność rynków, na których ceny zachowują się tak, jakby rozum był towarem deficytowym.
Jak pogodzić te dwie perspektywy?
Czytaj dalej Efektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?Model wyceny aktywów kapitałowych (CAPM) – notatka w stylu Feynmana
Natknąłem się wczoraj na strukturę nazywaną techniką Feynmana. Chodzi o to, by skomplikowane zasady wyjaśnić w jak najprostszy sposób. Opisał to później James Gleick, w książce „Genius: The Life and Science of Richard Feynman” (1992).
„Feynman miał zwyczaj przepisywania każdego tematu, którego chciał się nauczyć, tak jakby pisał własny podręcznik dla kogoś, kto nic o tym nie wie.”
Z tego wzięła się później „technika Feynmana” – i cztery kroki:
- Wybierz temat,
- Wytłumacz go prosto,
- Zidentyfikuj luki,
- Uporządkuj i uprość.
Postanowiłem zastosować tę metodę do wyjaśnienia modelu wyceny aktywów kapitałowych (CAPM)
Czytaj dalej Model wyceny aktywów kapitałowych (CAPM) – notatka w stylu Feynmana
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.