Dlaczego wdrożenie AI nie poprawi EBITDA?

Jeszcze kilka lat temu każda konferencja dla zarządów musiała zawierać panel o „transformacji cyfrowej”. Dziś ten sam los spotkał sztuczną inteligencję. Wystarczy wejść do sali konferencyjnej dużej korporacji albo przeczytać prezentację dla inwestorów, by odnieść wrażenie, że AI stała się nowym uniwersalnym remedium na wszystko: od spadającej produktywności po brak innowacyjności i presję kosztową. Zarządy pytane są o strategię AI podczas konferencji wynikowych. Konsultanci budują całe praktyki doradcze wokół generative AI. Firmy technologiczne przekonują, że firmy stoją właśnie przed momentem podobnym do narodzin internetu.

Może właśnie dlatego uważam, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że większość obecnie realizowanych projektów AI nie poprawi EBITDA przedsiębiorstw. Część z nich wręcz ją pogorszy.

Czytaj dalej Dlaczego wdrożenie AI nie poprawi EBITDA?

Zasada addytywności i prawo zachowania wartości

Czy wartość da się stworzyć, czy tylko przenieść?

W finansach istnieje prawo, które powinno wisieć nad biurkiem każdego menedżera: wartości nie da się stworzyć przez księgowe sztuczki, fuzje czy zmianę struktury własności. Wartość można stworzyć tylko przez akceptację wyższego ryzyka i decyzje, które generują wyższe przepływy pieniężne lub poprzez obniżenie ryzyka dla finansujących, które skutkować będzie obniżeniem kosztu kapitału. By zrozumieć proces kreowania wartości, musimy pamiętać o dwóch podstawowych zasadach.

Czytaj dalej Zasada addytywności i prawo zachowania wartości

Efektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?

Czy giełda jest naprawdę racjonalna?

To pytanie wraca jak bumerang – od sal wykładowych po fora inwestorów. Z jednej strony mamy teorię efektywnego rynku (Efficient Market Hypothesis, EMH), która od ponad pół wieku stanowi fundament finansów. Z drugiej – codzienność rynków, na których ceny zachowują się tak, jakby rozum był towarem deficytowym.

Jak pogodzić te dwie perspektywy?

Czytaj dalej Efektywność rynku a ludzkie decyzje: czy EMH wciąż ma sens?

Model wyceny aktywów kapitałowych (CAPM) – notatka w stylu Feynmana

Natknąłem się wczoraj na strukturę nazywaną techniką Feynmana. Chodzi o to, by skomplikowane zasady wyjaśnić w jak najprostszy sposób. Opisał to później James Gleick, w książce „Genius: The Life and Science of Richard Feynman” (1992).

„Feynman miał zwyczaj przepisywania każdego tematu, którego chciał się nauczyć, tak jakby pisał własny podręcznik dla kogoś, kto nic o tym nie wie.”

Z tego wzięła się później „technika Feynmana” – i cztery kroki:

  1. Wybierz temat,
  2. Wytłumacz go prosto,
  3. Zidentyfikuj luki,
  4. Uporządkuj i uprość.

Postanowiłem zastosować tę metodę do wyjaśnienia modelu wyceny aktywów kapitałowych (CAPM)

Czytaj dalej Model wyceny aktywów kapitałowych (CAPM) – notatka w stylu Feynmana

Net Present Value – czy to naprawdę Święty Graal finansów?

W świecie finansów jest kilka idei, które zyskały niemal religijny status. Jedną z nich jest Net Present Value (NPV) – wartość bieżąca netto. To pojęcie powtarzane jak mantra w podręcznikach, modelach inwestycyjnych i bankowych arkuszach kalkulacyjnych. Ale czy rzeczywiście NPV wciąż wyjaśnia, jak tworzy się wartość?

Czytaj dalej Net Present Value – czy to naprawdę Święty Graal finansów?

Czy naprawdę wiesz jak podejmujesz swoje decyzje finansowe?

W zarządzaniu finansowym często słyszymy o „sukcesie mierzalnym liczbami.” Jednak gdy spojrzymy głębiej, sukces to coś więcej niż tylko liczby na ekranie. 🖥️

Przygotowując biznesplan czy analizę budżetową, zadaję sobie trzy pytania, które pomagają odkryć prawdziwy potencjał danej decyzji:

1️⃣ Jakie są potencjalne scenariusze wzrostu i ryzyka? Nie tylko best case i worst case, ale realistyczne scenariusze pośrednie, które często są bliższe rzeczywistości.
2️⃣ Czy mamy elastyczność budżetową? Czy jesteśmy gotowi na nieprzewidziane wydatki lub konieczność ograniczenia budżetu w trakcie?
3️⃣ Jakie są realne, długoterminowe korzyści? Często kuszą nas szybkie zyski, ale czy na pewno inwestycja jest opłacalna za 5–10 lat?

Wielu menedżerów jest tak skoncentrowanych na bieżących wynikach, że zapomina, iż stabilność to proces, a nie moment w czasie. Sukces finansowy zależy od planowania z perspektywą na zmiany.

👥 Ciekaw jestem, jak Wy podchodzicie do tych decyzji finansowych w swoich firmach? Macie podobne podejście, czy korzystacie z innych strategii?

#zarządzaniefinansowe #analizafinansowa #biznes #decyzje

Geograficzne różnicowanie cen

W dzisiejszej Wyborczej ciekawy artykuł:
http://biqdata.wyborcza.pl/ceny-w-sklepach-hm-na-swiecie.

Generalnie ceny mamy prawie najniższe, choć oczywiście nasza siła nabywcza jest niższa niż w Europie Zachodniej. Ciekawe jest jednak coś innego. Na pierwszy rzut oka widać, że w każdej kategorii najdrożej jest w Chinach. Za koszulę na zdjęciu, Chińczyk musi zapłacić dwa razy tyle co Polak.

Przypomniało mi się, gdy na początku lat 90-tych pojawiły się w Polsce pierwsze sklepy Ikei – wtedy to my płaciliśmy podwójnie w porównaniu do Anglików i prawie trzy razy tyle co Francuzi. Ale wtedy w naszym kraju te sklepy były ewenementem. Do pierwszej Ikei w al. Jerozolimskich – blisko Dworca Centralnego – przyjeżdżali ludzie z całej Polski. Rodziny przyjeżdżały do Ikei tak jak Amerykanie jeżdżą do Disneylandu.

Cieszy, że teraz już ceny w tej sieci się unormowały:
http://biqdata.wyborcza.pl/czy-polscy-klienci-ikei-naprawde-przeplacaja.

Chciałbym napisać, że to dobry sygnał, że traktowani jesteśmy jako stabilny, dojrzały rynek. Prawda jest chyba inna – wydaje mi się, że polska Ikea ma po prostu dobrych menedżerów i że szwedzka centrala ma do nich zaufanie. Coś na ten temat mogę powiedzieć, bo kiedyś ich szkoliłem i nie sądzę by zaszły tam jakieś istotne zmiany.

Przy okazji, jeśli ktoś jest zainteresowany darmowym kursem z kształtowania polityki cenowej, to proszę o kontakt. W przyszłym tygodniu będę testował nowy kurs na moim nowym portalu szkoleniowym http://miropress.org/ i pierwsza edycja będzie za free. Z bloga znikną też stare artykuły, które do końca maja są jeszcze dostępne. Zgłoszenia proszę na maila, bo nie działa jeszcze funkcja automatycznego logowania.

Powiązane artykuły:
Wszystko o kształtowaniu ceny
Czynniki wpływające na ceny
Gratis, czyli polityka radykalnej ceny
Ceny a zysk – relacja pomiędzy zyskiem, wolumenem i ceną
Strategia „butiku” i „supermarketu”
Polityka cenowa w kontekście strategicznym
Cena w teorii ekonomicznej
Zarządzanie ceną w bankowości
Krótka historia wojen cenowych
Techniki kształtowania ceny

 

Rekordowa strata Tesco

Tesco ogłosiło właśnie najgorszy wynik w swojej historii – strata 6,4 miliarda GBP.

W sumie, nie dziwię się – ale o tym później. Co mnie dziwi, to analitycy, którzy od razu zaczynają myśleć o redukowaniu kosztów.

Tesco chief Dave Lewis needs to keep shutting stores, slash staff numbers and drop less popular products, reckons Mike Dennis, retail analyst at City firm Cantor FitzGerald.

Analityk sugeruje, by Tesco:

  1. zamknęło 200 sklepów w celu redukcji kosztów – pozwoli to dodatkowo zaoszczędzić 40 mln GBP na restrukturyzacji centrów logistycznych.
  2. skróciło swoje cykle płatności wobec dostawców, by wymusić na nich ostrą redukcję kosztów – takie działanie ma pozwolić im na redukcję cen i odzyskanie klientów kupujących u tańszej konkurencji.
  3. zredukowało zatrudnienie (w domyśle o połowę!!!) – analityk podał informację, że Aldi UK ma dwa razy większą sprzedaż na pracownika.
  4. ograniczyło powierzchnię sklepów.

Po prostu – słów mi brakuje. Jak analityk ze znanego banku inwestycyjnego może pleść takie bzdury? Szkoda, że nie był na tyle odważny by zalecić zamknięcie wszystkich sklepów, zwolnienie wszystkich ludzi i sprzedaż wszystkich nieruchomości. Wtedy koszty spadłyby do zera, a zyskowność sprzedaży poszybowałaby w kierunku nieskończoności…

Na szczęście inwestorzy trochę inaczej odebrali informację o stratach i dziś cena akcji Tesco rośnie o +2%.

O co więc w tym wszystkim chodzi? Czytaj dalej Rekordowa strata Tesco