Nowa bańka internetowa

The Economist opublikował dziś nowy artykuł pod tytułem „The new tech bubble”, czyli „Nowa bańka internetowa”. W podtytule nawiązanie do frazy stworzonej przez Alana Greenspana pod koniec lat 90-tych ub. wieku: „Irracjonalny entuzjazm powrócił do świata Internetu. Inwestorzy powinni uważać”. W Dolinie Krzemowej znów rosną czynsze za biura, a wynagrodzenia oferowane zdolnym programistom osiągają poziomy oferowane hollywoodzkim aktorom – pisze The Economist. Jako powód cytuje irracjonalne wyceny firm nowych technologii:

  • Facebook, o którym pisałem kilka miesięcy temu, wyceniany jest już na 76 miliardów dolarów.
  • Twitter, którego akcje również można nabyć na rynku OTC, wyceniany jest przez nabywców na prawie 8 miliardów dolarów
  • O wycenie LinkedIn pisałem przedwczoraj – tylko 3 miliardy dolarów.
  • Wczoraj, Microsoft ogłosił, że nabył Skype za 8,5 miliarda, czyli za 400-krotność zysku operacyjnego.

To już totalne wariactwo. Tyle, że w tym wariactwie jest metoda – póki rosną wyceny, zyskują Ci którzy mają odwagę. Tak jak pisałem dziś rano o górskiej wspinaczce, sztuką nie jest wejście na szczyt, ale powrót do bazy. Wygrają tylko Ci, którzy bezpiecznie wrócą – to znaczy wyjdą z inwestycji przed pęknięciem bańki.