Algorytmy i nieprzewidziane skutki

Dwa dni temu firma Knight Capital straciła w jeden dzień około 440 milionów dolarów (mniej więcej równowartość zysków za ostatnie 4 lata). Straciła też dużą grupę klientów. Przez ostatnie dwa dni cena akcji KCG spadła o 75%, a zarząd usilnie poszukuje inwestora z kapitałem.

Winnym okazał się  nowy algorytm do składania zleceń na giełdzie. Po włączeniu nowego systemu, algorytm zaczął składać nieautoryzowane zlecenia po cenach znacznie odbiegających od rynkowych. Zanim ludzie się połapali, firma już stała na granicy przepaści.

Czy uda się ją uratować?

Ponoć już znaleźli się chętni – zainteresowane są fundusze hedgingowe, co widać zresztą na dzisiejszym wykresie (+25% na otwarciu).

Knight Capital 2012

Czytaj dalej

Blefuj jako doradca

Nigel Viney, Bluff Your Way In ConsultancySłownik języka polskiego zawiera następującą definicję:

blef, bluff [wym. blef]
1. «postępowanie obliczone na wprowadzenie kogoś w błąd»
2. «w grze w karty: wywoływanie u partnera wrażenia, że się ma mocniejsze karty niż w rzeczywistości»
• blefiarz, bluffiarz • blefować, bluffować

Odnalazłem tę książeczkę po 20 latach od pierwszej lektury. Dostałem ją jako początkujący doradca, gdy przechodziłem na drugą stronę barykady. Szef projektu wręczył mi ją mówiąc z ostrym szkockim akcentem:
„Wszystko co musisz wiedzieć, znajdziesz w środku. Masz przeczytać, zapamiętać i stosować. Traktuj to jako twoją nową Biblię”. Czytaj dalej

By być kreatywnym, trzeba marnować czas

Imagine How Creativity Works

Zupełnie przez przypadek – serendypijnie – trafiłem na książkę Jonaha Lehrera „Imagine” z podtytułem „How Creativity Works”. Na polski można to przetłumaczyć już w jednym ciągu „Wyobraź sobie jak działa kreatywność”

Bardzo ciekawa i przyjemna to lektura. Choć nie wiem do końca, czy zgodzę się ze wszystkimi tezami, dostarczyła mi wartościowej pożywki do myślenia o kreatywności.

Od razu uprzedzam, że nie jest to dzieło naukowe – raczej zbiór historyjek i przypowieści w kontekście badań nad ludzkim mózgiem.

Lehrer opisywany jest czasem jako Gladwell umysłu

Gorąco polecam lekturę.

Zamiennie możecie też wysłuchać jednego z wywiadów z autorem – w zasadzie streszcza w nich prawie całą zawartość książki.

Ostatni wywiad możecie odsłuchać tutaj:

Cała prawda o IKEA…

The Ikea Edge - Przewaga Ikei, książka byłego dyrektora zarządzającegoPrzeczytałem w ubiegłym tygodniu ciekawą książkę – „The Ikea Edge”, czyli „Przewaga Ikei„. Autorem jest były dyrektor zarządzający, Anders Dahlvig.

Książka jest na tyle interesująca, że zacząłem zastanawiać się, czy nie zakupić praw do jej tłumaczenia i do wydania po polsku – nawet, gdyby z biznesowej perspektywy projekt okazał się nieopłacalny (ale o tym za chwilę). Przypomniało mi się, że w 2009 roku rozważałem zakup praw do innej książki o Ikei, choć wtedy podjąłem negatywną decyzję – książki wtedy nie czytałem, a na bazie marketingowych haseł i opisów wydawało mi się, że w środku znajdę tylko gorzkie żale, negatywny stosunek autora do firmy, do jej strategii, do założyciela i do jego synów zasiadających w zarządzie.

Ponieważ podjęcie decyzji wymaga nieco głębszej analizy, postanowiłem kupić i przeczytać również wcześniejszą książkę – „The Truth About Ikea”, czyli „Prawda o Ikei„, autorstwa Johana Stenebo.

Obie książki napisane zostały przez insiderów, którzy odeszli z firmy. Obie opisują historię meblowego biznesu. Pierwsza – napisana nieco lepszym językiem, wyważona i „upiększona” by przedstawić autora w lepszym świetle. Sprawia wrażenie typowego podręcznika do zarządzania na przykładzie firmy. Druga – ostra i punktująca i bardziej osobista. Słabe tłumaczenie na angielski dodaje jej uroku, choć szwedzki humor nie dla wszystkich może być zrozumiały.

Czytaj dalej

Spark – rewolucja w mózgu

Spark: The Revolutionary New Science of ExerciseWracając wczoraj z Lublina do Gdańska wysłuchałem pół tego audiobooka.

Na trasie Lublin – Warszawa tego nie polecam! Tu najlepiej słuchać „Jazdy Walkirii” Wagnera, ale koniecznie z odgłosem helikopterów ze ścieżki dźwiękowej Czasu Apokalipsy Coppoli! Dla tych, którzy nie pamiętają, polecam ten fragment.

Na trasie Warszawa – Gdańsk już było spokojniej i mogłem sobie posłuchać książki. Co prawda, słuchanie nie zastąpi czytania, ale treści są w niej bardzo interesujące.

W skrócie – by mózg mógł się rozwijać, musimy ćwiczyć!

Dotyczy to nie tylko młodzieży, ale i osób starszych. Potrzebne są dwa rodzaje ćwiczeń – bieganie i coś bardziej skomplikowanego, jak np. wspinaczka na ścianie albo chodzenie po linie… I choć nie wiemy jeszcze dokładnie ile trzeba ćwiczyć (według autora im więcej, tym lepiej ale tak by nie przedobrzyć i nie nabawić się kontuzji), to wiemy, że ćwiczenie jest naturalnym lekarstwem na depresję, na uzależnienia na ADHD i na wiele innych chorób.

Co ciekawe, bieganie powoduje zmianę nastawienia do świata – biegacze stają się bardziej optymistyczni i otwarci. Badania pokazują, że nie ma takiego samego efektu w sportach siłowych. Dlatego autor zaleca, by każdy dobrał sobie własną mieszankę.

Książka nie jest łatwa w czytaniu, ale jest absolutnie fascynująca. Do tego bardzo użyteczna dla każdego menedżera. Być może dlatego Japońskie firmy organizowały kiedyś obowiązkowe przerwy na ćwiczenia fizyczne (ten temat wypadałoby kiedyś odświeżyć i zobaczyć czy coś się tu nie zmieniło).

Polecam lekturę Spark w amazon.com

Autor nie jest zbyt dobrym mówcą, ale w tym wykładzie opowiada o swoich badaniach nad ruchem i mózgiem:

Lektury na wiosnę (1)

Na liście moich lektur w tym tygodniu następujące pozycje z wydawnictwa McGraw-Hill:

Mam też dwie nowe książki dla inwestorów giełdowych. W zasadzie powinienem chyba napisać dla giełdowych traderów, bo z inwestowaniem to mają one niewiele wspólnego.

Z listy ciekawie się też zapowiadają dwie książki o komunikacji i budowaniu zespołów.

Tylko czy ktoś oprócz mnie będzie chciał takie książki w naszym kraju czytać?

Czytaj dalej

Lektury menedżera

Lektury menedżeraChciałbym zachęcić wszystkich do polubienia strony społeczności na Facebooku Lektury menedżera i do aktywnego dzielenia się wnioskami z przeczytanych pozycji.

Jeśli ktoś nie lubi FB, to na LinkedIn także funkcjonuje grupa pod takim samym tytułem i choć uzbierało się już 214 członków, to poza mną mało kto chce tam prowadzić dyskusję o książkach. Dla zwolenników LinkedIn link znajduje się tutaj.

Czytaj dalej Lektury menedżera

Konkursu ciąg dalszy

W ubiegłym tygodniu zadałem na blogu pytanie – co łączy Steva Jobsa, Billa Gatesa i Warrena Buffeta. Mimo, że kilka odpowiedzi było blisko i że w sumie rozdałem 10 książek, żadna z nich nie odkryła właściwej relacji. Obiecałem, że jutro opublikuję to przed czym powstrzymywałem się tak długo. Tak też zrobię. Ale daję Wam jeszcze jedną szansę na zgadywanie. Konkurs trwa jeszcze dziś do północy, a w nagrodę będzie jedna książka, ale za to bardzo ciekawa.

W rozwiązaniu pomocne może być przekartkowanie najnowszej biografii Steva Jobsa – jest już w księgarniach, choć w moim lokalnym Empiku musiałem poprosić o rozpakowanie paczek w magazynie. Być może pomogło, że jestem regularnym klientem i że egzemplarzy kupiłem więcej niż 1. Nie dawajcie za wygraną. Książka na pewno już jest.

Acha, jeszcze podpowiedż:

Jobs i Gates

strona 223 🙂

Konkurencji gratuluję!!!

Steve Jobs by IsaaksonJuż jutro w księgarniach pokaże się polska edycja biografii Steva Jobsa. Kupcie ją koniecznie!

Przeczytałem ją dwukrotnie – pierwszy raz na Kindle i ponownie w twardej oprawie. Jutro będę ją czytał po raz trzeci! Tym razem po polsku i mam nadzieję, że będzie starannie wydana. Przy pierwszej lekturze byłem nieco zawiedziony. Spodziewałem się ujawnienia jakichś nowych informacji – Isaacson miał bowiem bezprecedensowy dostęp do Jobsa. Nic takiego nie znalazłem. Napisałem krótką recenzję, w której:

Czytając, cały czas miałem wrażenie déjà vu. Być może dlatego, że wcześniej przestudiowałem wszystkie wcześniejsze biografie założyciela Apple. Obejrzałem też prawie wszystkie wywiady, filmy, prezentacje. Dzięki internetowi miałem taki sam dostęp do materiałów źródłowych jak autor – być może dlatego zawiedziony jestem, że tak mało jest w tej książce informacji niedostępnych publicznie. A przecież napisana została na wyraźne życzenie Jobsa. To bohater wybrał swego biografa.

Gdy kilka dni później dotarła książka w twardej oprawie, proces czytania wyglądał już zupełnie inaczej. Zaletą tej książki jest jej wyważenie. Autor, konfrontował wspomnienia Jobsa z innymi uczestnikami wydarzeń i choć czasem opis różni się od uprzednio opublikowanych, wersja zaprezentowana w książce ma dla nas olbrzymią wartość. Czytaj dalej