Rozmawiałem właśnie z pewnym irlandzkim bankierem i chciałbym Wam przedstawić teorię, którą mi zaprezentował.
Tak jak z każdą niemalże spiskową teorią dziejów, wydaje się ona bardzo prawdopodobna. Czy jest prawdziwa? – dowiemy się zapewne po latach.
Rozmawiałem właśnie z pewnym irlandzkim bankierem i chciałbym Wam przedstawić teorię, którą mi zaprezentował.
Tak jak z każdą niemalże spiskową teorią dziejów, wydaje się ona bardzo prawdopodobna. Czy jest prawdziwa? – dowiemy się zapewne po latach.
O Wikileaks pisałem już wcześniej na blogu. Ostatnim razem w lipcu. Nie pamiętam już co wtedy ujawnili – być może TED opublikował po prostu prezentację Juliana Assange na swoich stronach?
Założycielem tej organizacji interesowałem się już od dość dawna. Interesują mnie bowiem różnego rodzaju spiskowe teorie dziejów. Czy będą to książki Umberto Eco, Dana Browna, czy też afery typu świńska grypa – spiskowe teorie oferują wartościową rozrywkę intelektualną. Powodują umacnianie się umiejętności kwestionowania docierających do nas informacji. Czytaj dalej
Prezentacja wyników rozpoczęła się z 7-minutowym opóźnieniem, w kameralnym gronie. Ja oglądam za pośrednictwem Bankier.tv.
Rozpoczęła prezes Kornasiewicz, która stwierdziła, że dziennikarze nie będą mogli jutro skonsumować informacji ze względu na jutrzejsze święto. Następnie zaczęła czytanie prezentacji. Bez kontaktu wzrokowego, beznamiętnie – nie lepiej od swego poprzednika. Pani prezes sugeruję jakieś szkolonko z umiejętności prezentacji. Sam klasyczny ubiór i wygląd nie wystarczy.
„Bazując na solidnych fundamentach, z optymizmem patrzymy w przyszłość” – przy czytaniu tego zdania p. prezes się zająknęła, tak jakby nie do końca wierzyła w te słowa.
„Podsumowując, jesteśmy zadowoleni z wyników trzech kwartałów bieżącego roku” – też jakoś zabrakło mi entuzjazmu w głosie.
Pani prezes nie powiedziała nic… przekazała głos prezesowi Lovaglio. Szkoda tylko, że od razu tłumaczą – wolałbym słuchać Luigi w oryginale. Zwłaszcza, że tłumacz jest bardzo niechlujny w swej pracy… aaa eee, po dzieeeeewięciu mieeeesiącach…
„Przychody wzrosły, koszty spadły” – szkoda słuchać dalej, wyłączam się. Pekao SA ma chyba najgorsze prezentacje jakie widziałem…
Nie wyłączyłem się jednak, bo postanowiłem zadać pytanie. Zapytałem o rezerwy jakie zawiązano i rozwiązano w III kwartale i jaki był wpływ zmiany stanu rezerw na wynik finansowy. Nie otrzymałem odpowiedzi. Dziennikarze zaproszeni zostali na poczęstunek, a ja zabieram się do analizy wyniku i prezentacji.
Zdaje się, że o 10 rano, była prezentacja dla analityków, również dostępna jako live stream. Niestety przegapiłem. Patrząc jednak na konferencję prasową, wiele chyba nie straciłem. W Pekao poprawia się technologia, tyle że treści sensownej brakuje.
Wyniki mojej analizy zaprezentuję wkrótce na blogu. Gdyby ktoś zechciał wspólnie ze mną przedyskutować wyniki, to materiały źródłowe znajdują się tutaj.
Postanowiłem reaktywować mój blog na Bankierze, bo jak widzę po komentarzach moich czytelników – większości te tematy nie interesują.
Na tym blogu pojawiać się będą tylko wpisy o bankowości i bankach, które mogą zainteresować osoby z bankowością niezwiązane – biznesmenów i przedsiębiorców, studentów i emerytów, inwestorów i konsumentów.
W czerwcu wspominałem na blogu, czego najbardziej boją się banki.
Na pierwszym miejscu znalazły się naciski polityków, co widać choćby po takich liberałach jak Janusz Lewandowski, o którym pisałem wczoraj.
Na drugim miejscu znalazło się ryzyko kredytowe, które stale rośnie, co widać pięknie na 3 stronie „Informacji o sytuacji banków w I kwartale 2010 r.”
„Standardy kapitałowe banków” Moniki Marcinkowskiej nagrodzone w Konkursie Komitetu Nauk o Finansach PAN Regan Press, 2010-08-05

Dr hab. Monika Marcinkowska, kierownik Zakładu Finansów i Rachunkowości Banków na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego, otrzymała nagrodę w konkursie Komitetu Nauk o Finansach PAN. Konkurs promuje wybitne osiągnięcia w zakresie finansów.
Nagrodę – 6 tys. zł – przyznano dr hab. Marcinkowskiej za książkę „Standardy banków. Bazylejska Nowa Umowa Kapitałowa w polskich regulacjach nadzorczych”
„We are back to the happy days again„, chciałoby się powiedzieć cytując słowa moich ulubionych komików.
Klienci, którzy posłuchali stratega walutowego RBS kilka dni temu albo rwą sobie włosy z głów, albo posiwieli nieznacznie, albo przestają w ogóle myśleć o swoim wyglądzie.
Goldman jest byczy na EUR, ceny akcji europejskich banków zwyżkują, za wyjątkiem DB, który – jak plotka niesie – znalazł się wśród szóstki banków niemieckich, którym zarzuca się, że podały niepełne dane, a ja jako komentarz pozostawię raz jeszcze moich ulubionych komików:
Politycy porwali się na niesłychanie trudną rzecz – chcieli uspokoić sytuację na europejskim rynku finansowym.
Jak wiadomo, nie ma nic groźniejszego dla banków, niż nagły odpływ jednego z dwóch głównych źródeł finansowania: Czytaj dalej
Dziś ogłoszone zostaną wyniki stress testów 91 europejskich banków:
Lista, czytaj dalej
Zaleca swoim inwestorom RBS jako strategię na jutrzejszy poranek.
“Inwestorzy nie powinni mieć długiej pozycji w EUR podczas ogłaszania wyników stress testów” powiedział Paul Robson, starszy strateg FX w RBS. “Oczekuję, że EUR będzie słabe podczas ogłaszania wyników, będzie słabe po ogłoszeniu wyników i będzie słabe przez następnych 6 miesięcy.”
13 lipca mój ulubiony analityk walutowy napisał na swoim blogu: „Czyli jeszcze kilka-kilkanaście dni wzrostowych. A potem mocniejsza korekta spadkowa.”
Czy rzeczywiście należy spodziewać się kiepskich wyników stress testów? Czytaj dalej
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.