Chińskie bańki

Najdroższe wino na świecie 2010Jeśli ktoś trafił na tę stronę przez wyszukiwarkę, to uprzedzam od razu, że nie jest to artykuł o bańkach na cellulit, ani o stosowaniu baniek chińskich w alternatywnej medycynie.

Jest to artykuł o bańkach spekulacyjnych – tym razem w chińskim wydaniu. Będzie też o inwestycjach alternatywnych.

Wczoraj przeczytałem o aukcji w Hong Kongu, w trakcie której trzy butelki octu sprzedane zostały po 230 tys. USD każda.

Ocet miał co prawda dość znaną nalepkę – Chateau Lafite, rocznik 1869, nie mam jednak żadnej wątpliwości, że tego wina nie da się wypić.

Czytaj dalej

Nowy mechanizm ratujący UE od kryzysów

Wczoraj politycy uzgodnili na europejskim szczycie nowe mechanizmy mające chronić Europę przed kryzysami w przyszłości.

Era zawirowan, Alan-Greenspan, ISBN 978-83-7495-451-8Ja jeszcze żywo pamiętam, jak Alan Greenspan chwalił się w telewizyjnych wywiadach, jak to polityka FED uchroni USA przed cyklami, recesjami, kryzysami.

Gdy odszedł ze stanowiska szefa FED-u i opublikował swą biografię – przeczytałem ją jednym tchem.

Byłem skłonny uwierzyć, że dzięki wiedzy wybitnych specjalistów zatrudnionych w tej instytucji, kryzysy odejdą w niepamięć, a cykle Kondtratiewa przestaną obowiązywać.

Przyszedł jednak kryzys i dość szybko musiałem zweryfikować swoją ocenę.

Niedawno kupiłem kolejny egzemplarz jego „Ery zawirowań” za 7 zł
583 strony na dobrym papierze w twardej oprawie z obwolutą. Prawdopodobnie zapłaciłem mniej za ten egzemplarz niż sam kosztu druku.

Cena odzwierciedla popyt, a że nikt nie chce dziś czytać pamiętnika Greenspana, jego książka warata jest tyle, ile dzieła Lenina oprawione w skórę w końcówce lat 70-tych ub. wieku. Dla młodych czytelników dodam, że opłacało się Lenina kupować – ze skóry można było zrobić różne ciekawe rzeczy, a zawartość była więcej warta jako makulatura w punkcie skupu.

Zapewne za kilka lat, obecni politycy napiszą swe dzieła jak ratowali Europę przed upadkiem. Wygłaszać też będą dobrze płatne wykłady, założą swe własne fundacje… Prawdopodobnie, po pierwszych zachwytach pojawi się pierwszy kryzys i los tych politycznych biografii podzieli los książek Lenina. Czytaj dalej

Chińczycy w Japonii

Mt. Fuji and Bridge under Construction at Sunset
Image by ykanazawa1999 via Flickr

W pamięci mam jeszcze silnie wytrawione obrazy, które pozostały z historycznej lektury z dzieciństwa – testowanie broni biologicznej, gliniane bomby rozpylające bakterie, i zainfekowane bułki rozdawane zwalnianym jeńcom.

I choć nie pamiętałem już tytułu, wydaje mi się, że mogła być to książka  „Siewcy czarnej śmierci” z serii Tygrysa.

Czytaj dalej

Bernanke i polityka FED

BernankeOd jakiegoś czasu obserwuję oficjalną stronę Bena Bernanke na FB

Nie wiem, czy jego wypowiedzi można w ogóle potraktować poważnie. W tym roku mówił same truizmy. W czerwcu powiedział, że FED jeszcze ocenia, czy kryzys się skończył, a dziś stwierdził „Perspektywa powrotu do wzrostu gospodarczego wygląda dobrze”.

Polska kontrybucja do UE

Janusz LewandowskiPrzeczytałem właśnie w komunikat PAP o tym, że nasz rodzimy komisarz do spraw budżetu, zamiast ciąć wydatki, planuje wprowadzić nowe, europejskie podatki.

Tego w życiu nie spodziewałbym się po liberale!

Tym bardziej dziwię się, gdy słyszę to z ust Janusza Lewandowskiego. Ale jak widać – miejsce siedzenia zmienia perspektywę patrzenia, a to zapewne ma dalszy wpływ na synapsy.

Taka zapewne jest natura homo sapiens, że homo economicus ustępuje miejsca homo politicus!

„Niezwykle niemodne jest mówienie o źródle własnym UE i mówienie o czymś na kształt podatku europejskiego. Ale ja widzę tendencję, że daje się obronić w opinii publicznej podatek od transakcji finansowych czy inna forma opodatkowania sektora finansowego. To by było nawet popularne. Z natury jestem liberałem, więc nie chcę widzieć w tym tylko aktywizmu politycznego pod publiczkę. Ale tego typu podatek, jeśli nie szedłby do kasy narodowej, mógłby zasilić budżet europejski i obronić się w oczach ludzi” – powiedział Pan Komisarz PAP-owi Czytaj dalej

Reakcja na wyniki stress testów

EUR/USD 2010-07-26 (godz. 15.29.32)We are back to the happy days again„, chciałoby się powiedzieć cytując słowa moich ulubionych komików.

Klienci, którzy posłuchali stratega walutowego RBS kilka dni temu albo rwą sobie włosy z głów, albo posiwieli nieznacznie, albo przestają w ogóle myśleć o swoim wyglądzie.

Goldman jest byczy na EUR, ceny akcji europejskich banków zwyżkują, za wyjątkiem  DB, który – jak plotka niesie – znalazł się wśród szóstki banków niemieckich, którym zarzuca się, że podały niepełne dane, a ja jako komentarz pozostawię raz jeszcze moich ulubionych komików:

Oglądaj, czytaj dalej