Instrumenty diabła

Przeczytałem właśnie pierwszy rozdział książki Nicholasa Dunbara, „The Devil’s Derivatives”.

Niestety po tej lekturze nie potrafię powiedzieć, czy w książce jest coś wartościowego. Na razie dziennikarski opis kogo poznał w trakcie konferencji w Singapurze w przeddzień krachu azjatyckiego 1997 i proste wyjaśnienie na czym polegają derywaty. Wspomina też o historii głównych agencji ratingowych i o rozwoju transakcji repo, które spowodowały, że banki mogły zacząć ukrywać niekorzystne dla nich dane w sprawozdaniach finansowych.

O instrumentach pochodnych polscy dyrektorzy finansowi wiedzą zapewne więcej od autora – po naszym rodzimym kryzysie toksycznych opcji w 2008 roku.

Czytaj dalej

Chris Anderson Za darmo

Chris Anderson "Za darmo. Przyszłość radykalnej ceny"Pojawiła się wreszcie długo wyczekiwana przeze mnie książka Chrisa Andersona po polsku.

Wydawnictwo „Znak”, w ramach mojej ulubionej serii „Punktów przełomowych”, zrobiło promocję podobną do tej, którą zrobił autor wraz ze swoim amerykańskim wydawcą – przez pierwsze dwa tygodnie można było książkę ściągnąć za darmo. Potem trzeba było już płacić. Tak więc klikając na książkę możecie ją sobie pobrać.
Cena ZERO złotych do 12 czerwca!!! Czytaj dalej

Kluczowe czynniki sukcesu

Po pierwsze złam wszelkie zasadyUmieściłem dziś na scribd.com dość wiekową prezentację, która nadal jest bardzo aktualna. Przeznaczona była dla bankowców, którzy w ramach oceny kredytowej mieli za zadanie opisać kluczowe czynniki sukcesu dla firmy w kontekście konkurencji branżowej.

Może być jednak użyteczna dla wszystkich, którzy chcą odnieść sukces w biznesie. Szczególnie dla młodych przedsiębiorców, którzy chcieliby swój pomysł wdrożyć i potrzeba im odrobiny wiedzy, by pozyskać kapitał i inne źródła finansowania.

Może być też przydatna dla wszystkich menedżerów, którzy muszą zaktualizować strategię swojej firmy, albo przeprowadzić jakieś rewolucyjne zmiany przy tworzeniu nowej strategii.

Pomimo upływu lat, nadal jestem przekonany, że firma powinna podejść niekonwencjonalnie do konstrukcji swojego modelu biznesowego. Owszem, istnieją firmy, które odnoszą relatywne sukcesy poprzez kopiowanie i nadążanie za konkurencją, ale sukcesy na miarę Apple czy Google wymagają nowego podejścia.  Wymagają też wizjonera, który nie bacząc na to co robi konkurencja, będzie potrafił zarazić swoją pasją inwestorów, pracowników i klientów. Czytaj dalej Kluczowe czynniki sukcesu

Alchemik

Alchemik Paulo Coelho„Gdy uczeń jest gotowy, nauczyciel pojawi się„ – to buddyjskie przysłowie ponownie zaczęło mnie dziś prześladować.

„Trzeba umieć odczytywać znaki” – przypomniała mi się myśl z Alchemika. Ostatni raz czytałem tę książkę jakieś dwadzieścia lat temu. Zacząłem jej szukać, bo odczułem konieczność ponownej lektury… Jak na złość, Alchemik schował się gdzieś w domowej bibliotece.

Zamiast się złościć, postanowiłem skorzystać z dobrodziejstw cywilizacji. Dziękuję Amazonie i dzięki ci Kindle! Minutę później stałem się właścicielem wersji elektronicznej. Byłem gotów na kolejną lekcję, a nauczyciel znajdował się w Alchemiku. Trzeba działać. „Maktub”.

Czytaj dalej Alchemik

Podyskutujmy o sławie, czyli wiosenny Areopag 2011

Areopag 2011 sławaRuszył kolejny wiosenny Areopag, mimo że w Gdańsku spadł śnieg. Niestety nie mogłem uczestniczyć we wczorajszym spotkaniu – cała nadzieja w tym, że obejrzę relację w telewizji lub w internecie. Przeczytałem jednak areopagową książkę o sławie – wspaniała! Gorąco polecam.

Ale już dziś i jutro wybieramy się na debaty. Będzie czego posłuchać i będzie o czym porozmawiać. Bo na takie debaty koniecznie trzeba chodzić w gronie znajomych… Program znajduje się tutaj.

O książce kilka refleksji…  Czytaj dalej Podyskutujmy o sławie, czyli wiosenny Areopag 2011

Lubelski happening, „Znak” i Punkt Przełomowy

W tym tygodniu do codziennych obowiązków przybył mi nowy projekt. Mam nadzieję, że w jakiś drobny sposób przyczyni się do przełamania nieciekawych dla Lubelszczyzny statystyk.

Miło mi donieść, że do pomocy zgłosiło się krakowskie wydawnictwo Znak, które od kilku lat samo się pięknie przełamuje i poszerza zakres wydawanych książek. Dla uczestników „Lubelskiego happeningu” obiecali ufundować kilka egzemplarzy.

Czytaj dalej

R-ewolucja: Świat się zmienia

KindleW ubiegłym roku amazon.com sprzedawał w USA 50 e-booków na każde 100 sprzedanych papierowych książek.

W tym roku proporcja się zmieniła i na każde 100 książek przypada już 115 sprzedanych e-booków.

Ja, co prawda, jestem dinozaurem, bo osobiście preferuję książki tradycyjne. Od pół roku jednak, mój własny wskaźnik wynosi 2:1 na rzecz Kindle.

Jakość czytania jest rewelacyjna. Kindle wygrywa też dzięki łatwości pozyskania książki – gdy o jakiejś usłyszę i jej zapragnę, znajduje się ona na moim czytniku w ciągu kilkudziesięciu sekund. Najpierw ładuję darmowy rozdział wstępny, by sprawdzić, czy zasłyszana opinia potwierdzi się w praktyce. Gdy doczytam do końca, zwykle naciskam przycisk by pobrać całą książkę. Działa wszędzie tam, gdzie jest wi-fi albo zasięg 3G, a więc praktycznie wszędzie. Ma też i tę zaletę, że zamiast wożenia paczki książek, zabieram tylko jedno małe urządzenie. Naprawdę gorąco polecam!

Silniejszy niż strach

Silniejszy niż strach Dariusz MichalczewskiPrzez weekend przeczytałem dwie książki Darka Michalczewskiego – „Silniejszy niż strach”, w której całkowicie odsłonił gardę i „Tygrys -to ja!”, która łączy konwencję autobiografii z wydawnictwem albumowym.

Nie jest to co prawda literatura na miarę Normana Mailera, który w „Walce” najpiękniej chyba opisał pojedynek Muhammada Ali z Georgem Foremanem, ale trudno byłoby Tigerowi konkurować z mistrzem reportażu. Obie książki naszego bokserskiego championa warte są jednak lektury i już tłumaczę dlaczego. Czytaj dalej