Sytuacja na świecie coraz bardziej przypomina mi okres sprzed Wielkiej Depresji.
Po kryzysie irlandzkim, który wybuchł z pełną siłą w ubiegłym tygodniu i który może doprowadzić do upadku strefy euro dotarły do nas informacje o konflikcie koreańskim.
W głowie zapaliła mi się lampka – czy nie będzie tak, jak z zamachem w Sarajewie? Postanowiłem ponownie przeczytać książkę Ahameda – „Lordowie finansów”.
Liaquat Ahamed, był ekonomistą Banku Światowego. Był też zarządzającym funduszu inwestycyjnego. Teraz stał się bestselerowym autorem, a „Lordów finansów” okrzyknięto jedną z najlepszych książek ekonomicznych 2010 roku.
Przez pryzmat biograficzny czterech najpotężniejszych bankierów centralnych, Ahamed opisuje kryzys lat 30-tych ub. wieku, który potocznie znamy jako Wielką Depresję.
Bohaterowie tego dramatu, to:
- Benjamin Strong – szef FED,
- Montagu Norman – prezes Bank of England,
- Emile Morceau – zarządzający Banque de France,
- Hjalmer Schacht – szef Reichsbank of Germany.
Skończyłem właśnie czytanie pewnej niesłychanie ciekawej książki.
Na święto historyczne polecam historyczną książkę.
Jak podaje
Można śmiało odtrąbić sukces prywatyzacji!
WYSIWIG – What You See Is What You Get – „Dostajesz to co widzisz” to tytuł nowej biografii Alana Sugara. Jak bardzo jest adekwatny, niech świadczy choćby fakt, że jest to pierwsza książka, którą przeczytałem na Kindle. Dostałem to, co zobaczyłem.
Ja jeszcze żywo pamiętam, jak Alan Greenspan chwalił się w telewizyjnych wywiadach, jak to polityka FED uchroni USA przed cyklami, recesjami, kryzysami.
Kilka miesięcy temu ukazała się w Polsce książka mojego ulubionego autora. Co prawda, to w zasadzie tylko wybór fragmentów kilku innych książek, które już od lat stoją na bibliotecznej półce, ale czego nie robi się dla popularyzowania Koestlera.
Fakt pozazdrościł mi chyba oglądalności tego
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.