Implikowana kapitalizacja Facebooka

Facebook IPO filingImplikowana kapitalizacja Facebooka spadła o 5% do 98 miliardów dolarów.

Kapitalizacja, jak zawsze powtarzam na szkoleniach, jest najlepszą metodą wyceny spółki.

Kapitalizacja = ilość akcji x cena akcji na giełdzie

Firma jest po prostu warta tyle, ile inwestorzy są skłonni za nią zapłacić. Czytaj dalej

Twitter vs. Facebook

Twitter hack week

Gdy Facebook przygotowuje się do IPO, Twitter robi wszystko by pozostać firmą prywatną.

Ograniczono zbywalność akcji Twittera – żaden z dotychczasowych akcjonariuszy nie może sprzedać więcej niż 20% swoich akcji. Ponieważ firma jest prywatna, nie musi publikować istotnych informacji – jak podało CNNMoney, ograniczenie zbywalności obowiązuje już od ponad roku. Dopiero teraz wyciekło do publicznej informacji. Czytaj dalej

Facebook – dla niedowiarków

Zuckerberg ma misjęWdałem się dziś w dość ciekawą dyskusję o Grouponie. Moi adwersarze wrzucali tą firmę do tego samego worka co Facebook, LinkedIn i Twitter, a przecież pomiędzy tymi firmami są bardzo istotne różnice.

Groupon jest w mojej ocenie nadmuchaną bańką opartą na kiepskim modelu biznesowym, który nie sprawdził się w przeszłości i prawdopodobnie nie sprawdzi się i teraz.

Facebook, z drugiej strony, jest firmą na miarę Google, która zrewolucjonizowała świat internetu i sposób w który się dziś wirtualnie zaczynamy komunikować.  Na dodatek, Facebook nie zaczął jeszcze w pełni zarabiać na użytkownikach. A że zacznie, macie to jak w banku!

Dlaczego jestem tego taki pewien? Odpowiedź jest prosta:

– Mark Zuckerberg ma misję!

Nie robi tego dla pieniędzy – jeśli nie wierzycie, zadajcie sobie pytanie – dlaczego zapłaci w tym roku jakieś 2 miliardy dolarów podatku?

Mógłby przecież wykorzystać doradców podatkowych i nie płacić nic, albo zapłacić niewiele.

Jakby na poparcie mej tezy dostałem dziś opracowanie Deloitte (zamówione zresztą przez Facebooka), z którego wynika, że: Czytaj dalej

Facebook – prognozowanie przychodów

Facebook historyczne przychody ze sprzedażyDziś kolejna podpowiedź dla biorących udział w konkursie i ewentualna zachęta dla tych, którzy się jeszcze nie zdecydowali.

Wycena firmy to nic trudnego. Nie dajcie się zwieźć specjalistom, którzy nadmiernie ten proces komplikują i spróbujcie sami – wystarczy tylko zostawić komentarz pod tym wpisem.

Przygotowałem też dla zainteresowanych pewien prosty arkusz, który może być Wam pomocny w budowie modelu dochodowego. Możecie go ściągnąć poprzez tego linka. Czytaj dalej

Facebook – monetyzacja użytkowników

Facebook mobilnyWczorajsza podpowiedź dotyczyła grup klientów Facebooka. Dziś pora zająć się drugim aspektem budowy modelu wyceny – w jaki sposób Facebook zamierza zarabiać na użytkownikach.

Wiem, wiem – monetyzacja nie jest ładnym polskim słowem, ale konwersja użytkowników na przychody zabrzmi chyba jeszcze gorzej. Wybrałem więc mniejsze zło, zwłaszcza że wszyscy analitycy zajmujący się FB zadają sobie teraz pytanie – How will they monetize users? Czytaj dalej

Facebook – rynek docelowy

W piątek ogłosiłem konkurs na wycenę Facebooka – do dziś zgłosiło się 9 osób. I choć zamierzam ufundować dość wartościową nagrodę (a właściwie nagrody, bo zakładam, że będą i nagrody pocieszenia), to jest to stosunkowo niewielka ilość uczestników.

Zgłaszać można się jeszcze do piątku 10 lutego. By Was zachęcić do udziału obiecuję pewną pomoc – przez tydzień będę pisać o Facebooku i o modelach wyceny. To naprawdę nie jest aż tak bardzo skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. Nawet jeśli nie uda się Wam trafić z ceną, to biorąc udział w konkursie, możecie się dużo nauczyć – nie tylko o wycenie, ale też o przedsiębiorczości, o zarządzaniu, o inwestowaniu i o wielu innych aspektach biznesu.

Zapraszam do udziału!

A teraz zgodnie z zapowiedzią, podpowiedź pomocna przy konstrukcji modelu dochodowego. Czytaj dalej

Wycena Facebooka – konkurs!!!

kalkulator DamodaranaWrzuciłem dane finansowe Facebooka do kalkulatora wartości Damodarana i szczęka mi opadła! Dosłownie!

Przyjąłem naprawdę ostrożne założenia, a i tak wyszła mi wartość firmy na poziomie 290 miliardów USD, czyli po 207 USD na akcję.

Nieco poniżej 40 miliardów z 7-letniej prognozy przepływów i wartość końcowa (TV) w roku ósmym 420 miliardów USD, którą kalkulator zdyskontował do wartości bieżącej (PV) 248 miliardów USD.

Zakładając nawet, że popełniłem błąd w CAPEX-ie (niedoszacowałem), to przy korekcie FCF o miliard zielonych rocznie w dół, wycena i tak wychodzi na poziomie 250 miliardów.

Tak bardzo mnie to zafrapowało, że zamierzam poświęcić część weekendu na zbudowanie własnego modelu.

A przy okazji, ogłaszam konkurs – tym razem jako nagrodę główną możecie wygrać iPada. Czytaj dalej

Facebook idzie na giełdę

Facebook największe IPO w historii?Dziś Facebook Inc złoży dokumenty dokumenty konieczne do wprowadzenia firmy na giełdę.

Na rynku pierwotnym firma Zuckerberga zamierza pozyskać co najmniej 5 miliardów dolarów. Prawdopodobnie będzie to atrakcyjna dla inwestorów cena, bo Zuckerberg nie chce, by cena akcji po pierwszym dniu notowań spadała.

Ja ostrzę sobie szczególnie zęby na sprawozdanie finansowe, które pokaże nam jak rentowna jest to firma. Skończą się domysły i spekulacje, a my będziemy dostawać twarde fakty – sprawozdania finansowe kwartalne i roczne, zweryfikowane przez biegłych rewidentów i przeanalizowane przez zastępy analityków. Zapowiada się bardzo ciekawie. Czytaj dalej

Facebook i Google zmieniają internet

Google 11 listopada 2009

Jakiś czas temu zauważyłem, że Google wyświetla mi zupełnie inne wyniki wyszukiwania niż pozostałym osobom w biurze. Mało tego, wyświetla zupełnie inne wyniki mnie samemu – w zależności od tego na którym komputerze szukam, z jakiej przeglądarki korzystam i czy jestem zalogowany czy nie.

Z początku zbytnio o tym nie myślałem – ot, personalizacja. Ale zobaczyłem tą prezentację na TED:

[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=WLXa1kEMooU%5D

Zmusiła mnie ona do głębokiej refleksji.

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że im więcej korzystamy z Google, tym mniej informacji będziemy dostawać. Przykład dwóch kolegów i wyników wyszukiwania hasła „Egipt” powinien dać nam wiele do myślenia. Personalizacja ułatwia nam życie, ale jednocześnie ogranicza nam pole widzenia. Bilans musi wyjść na zero. Kosztem w tym rachunku wyników jest wartościowa informacja, która zanika pod ciężarem informacji wypozycjonowanej.

Owszem, informacja jest teraz darmowa – algorytmy zastąpiły myślących edytorów, więc i koszty zostały zmniejszone. Ale też musimy zaakceptować, że gdy dostajemy coś za darmo to jesteśmy produktem a nie konsumentem.