Zgromadzenie akcjonariuszy Google

 

Obejrzałem dziś rano walne akcjonariuszy Google i mam mieszane uczucia. Nie wiem czy dlatego, że Eric Schmidt rozpoczął od „najważniejszego pytania dnia” – Jak smakowało jedzenie? – po czym stwierdził, że była to największa wartość dodana dla akcjonariuszy, wynikająca z walnego zgromadzenia.

Odczułem to jako pogardę dla akcjonariuszy przebijającą przez „dowcip”, od którego chciał zacząć spotkanie. Po obejrzeniu tego kiepskiego „przedstawienia”, bo tak można spokojnie określić Google AGM, pozostaje mi duży niesmak. Owszem, jestem w stanie zrozumieć, dlaczego Google rozwadnia prawa głosów dotychczasowych akcjonariuszy (chcą koncentrować się na długoterminowych projektach, a nie krótkoterminowych zyskach – i chwała im za to!), nie chce płacić większych podatków, nie chce większościowych decyzji przy głosowaniu każdego z dyrektorów osobno, itd. itp. Ale, z drugiej strony, można było to samo osiągnąć z większą klasą – vide Warren Buffet i jego słynne wydarzenia pt. „Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy”. To nie tylko okazja do poprawy relacji inwestorskich, ale i do wygenerowania dodatkowej reklamy i sprzedaży dla spółek zależnych! Tak, sprzedaży, bo w trakcie AGM Berkshire Hathaways sprzedaje się akcjonariuszom bardzo dużo produktów.

Co zrobi dziś Warren Buffett?

Warren BuffetBerkshire Hathaway (BRK) opublikował wczoraj sprawozdanie finansowe za 1 kwartał 2012 roku. Wynik jest niższy niż oczekiwania analityków.

Dziś zaczyna się dwudniowe walne zgromadzenie akcjonariuszy, które od lat jest jednym z najważniejszych wydarzeń dla inwestorów w USA (nie tylko dla tych szczęśliwców, którzy posiadają akcje BRK od lat!).

Czy Warren Buffet ogłosi dziś swego następcę?

Jak poradzi sobie z wytłumaczeniem znacznie gorszego wyniku niż spodziewany?

Czy WZA będzie w tym roku kolejnym piknikiem, w trakcie którego firmy Buffetta odnotują rekordowe wyniki dziennej sprzedaży?

Czytaj dalej

Warren Buffet listy pisze

Warren BuffetCo roku Warren Buffett publikuje swoje listy do akcjonariuszy Ostatni znajduje się tutaj

Bardzo ciekawa lektura. Opiszę tutaj na blogu dla tych, którym nie chce się czytać całości, ale dziś jeszcze całodniowe szkolenie i potem droga do Gdańska… Będzie więc w poniedziałek. Niecierpliwym polecam lekturę w oryginale.

Sukcesja w BRK

Warren BuffetWarren Buffett ogłosił, że jego następcą zostanie Howard – syn, który jest farmerem i samodzielnie jeździ kombajnem. Nie ukończył co prawda studiów, ale … – o czym w programie nie mówią – zajmował stanowiska w zarządach kilku korporacji (m.in. Coca Cola).

W programie nie mówią też, że Howard pisze książki – wydał już 6, choć zapewne niewiele osób o nich słyszało, a jeszcze mniej je czytało.

Pisze też czasem artykuły do The Wall Street Journal i do The Washington Post. Ponoć w 2007 roku otrzymał nawet jakąś nagrodę za swoją dziennikarską robotę.

Owszem, nie ma może praktycznego doświadczenia w zarządzaniu korporacją a tym bardziej funduszem inwestycyjnym, ale w mojej ocenie może być lepszym menedżerem od ojca.

Tylko czy będzie chciał?

W programie odpowiada na to pytanie pośrednio – „jeśli będę mógł jeździć kombajnem”…

Zobaczcie zresztą sami:

Czytaj dalej

Konkursu ciąg dalszy

W ubiegłym tygodniu zadałem na blogu pytanie – co łączy Steva Jobsa, Billa Gatesa i Warrena Buffeta. Mimo, że kilka odpowiedzi było blisko i że w sumie rozdałem 10 książek, żadna z nich nie odkryła właściwej relacji. Obiecałem, że jutro opublikuję to przed czym powstrzymywałem się tak długo. Tak też zrobię. Ale daję Wam jeszcze jedną szansę na zgadywanie. Konkurs trwa jeszcze dziś do północy, a w nagrodę będzie jedna książka, ale za to bardzo ciekawa.

W rozwiązaniu pomocne może być przekartkowanie najnowszej biografii Steva Jobsa – jest już w księgarniach, choć w moim lokalnym Empiku musiałem poprosić o rozpakowanie paczek w magazynie. Być może pomogło, że jestem regularnym klientem i że egzemplarzy kupiłem więcej niż 1. Nie dawajcie za wygraną. Książka na pewno już jest.

Acha, jeszcze podpowiedż:

Jobs i Gates

strona 223 🙂

Warren Buffett z trochę innej perspektywy

Warren BuffettO Warrenie Buffecie przeczytałem chyba wszystkie książki.

Co roku też z uwagą czytam jego słynne listy do akcjonariuszy i sprawozdania finansowe Berkshire. Tak też zrobiłem i w tym roku, żałując, że nie mogę uczestniczyć w dorocznym zgromadzeniu akcjonariuszy, które Buffet zamienia w kilkudniowy piknik.

Ale tym razem zauważyłem coś, czego nie widziałem uprzednio. Czytaj dalej Warren Buffett z trochę innej perspektywy

Warren Buffet o reputacji

Warren BuffetWarren Buffet napisał wczoraj na Facebooku:

We can afford to lose money – even a lot of money. But we can’t afford to lose reputation – even a shred of reputation”.

Możemy pozwolić sobie na to by tracić pieniądze – nawet dużo pieniędzy. Ale nie możemy sobie pozwolić na utratę reputacji – nawet odrobiny reputacji”.

Ciekaw jestem, czy jest to jeszcze komentarz do zwolnienia Davida Sokola, czy dotyczy czegoś nowszego? Ale to bardzo mądre słowa, o których jeszcze wkrótce napiszę.