Lekcja o wymianie walut

– To kurs ulega zmianie? – młodzieniec pokręcił głową. Nie potrafi odróżnić walut, nie wie jak się je wymienia, a teraz na domiar złego okazuje się… że ich kurs jest zmienny?

– Nieustannie. I trzeba go znać, bo właśnie zmiany kursu zapewniają bankierom największe zyski. Sam się o tym przekonasz. Trudno o lepszy interes niż kupno i sprzedaż pieniędzy…

– To pieniądze można kupować?

– Kupować i… sprzedawać. Wykorzystując różnorodność monet, można kupować srebro za złoto lub złoto za srebro tu lub za granicą, w zależności od aktualnego kursu. W rzeczywistości to wcale nie takie trudne.

I teraz konkurs na weekend. (1) Z jakiej książki pochodzi ten cytat i (2) którą książkę polecicie jako najlepszą książkę o walutach?

Jak zwykle, oferuję jakąś książkową nagrodę. O odpowiedzi poproszę w komentarzach lub na fejsie.

O nadzorze bankowym inaczej

Gruchnęła dziś wiadomość, że Sir Hector Sants poddał się dziś do dymisji jako szef compliance w Barclays Banku. Jako powód podano nadmierny stress.

Barclays 13-go cena akcji

Każdy może zrezygnować ze względu na problemy zdrowotne. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mówimy o facecie, który w latach 2007-2012, czyli w okresie największego natężenia kryzysu był szefem FSA (brytyjskiego odpowiednika naszego KNF). Odpowiadał m.in. za regulację systemu bankowego. W miesiącu, w którym odchodził z FSA Barclays zapłacił prawie 60 mln GBP kary za manipulowanie LIBOR-em.

Barclays Bank zatrudnił go w styczniu tego roku. Facet rozpoczął pracę i gdy tylko zorientował się dzieje w banku poszedł na zwolnienie. Bank ogłosił oficjalnie, że nie będzie go przez 3 miesiące ze względu na stres i przepracowanie. Było to na początku października. Stres jednak nie odpuścił i dziś Sir Hector złożył rezygnację.

Cóż więc takiego dzieje się w Barclaysie, że taki twardy gracz wymięka?

Przypowieść o talentach

Wdałem się wczoraj w drobną dyskusję o książkach biznesowych z kolegą po fachu. Kolega najpierw zacytował nieznanego mi mistyka tybetańskiego, z którego można byłoby wysnuć wniosek, że wiedza książkowa niewiele jest warta. Można byłoby wysnuć także kilka innych wniosków, ale nie o tym chcę pisać.

Chciałbym nawiązać do innego aspektu cytatu – do świętych ksiąg. W naszym kręgu kulturowym będzie to oczywiście Biblia. Od dawna zastanawia mnie ile mądrości można w niej znaleźć i to niezależnie od wyzwania.

W swojej ostatniej książce Malcolm Gladwell przywołuje biblijną historię o Dawidzie i Goliacie. Mnie dziś przypomniała się inna historia, która jest chyba jedną z najlepszych lekcji dla bankierów, inwestorów czy dyrektorów finansowych. Mowa o przypowieści o talentach.

W czasach biblijnych jeden talent ważył około 60 kg w srebrze i była to równowartość około 20 lat pracy wykwalifikowanego rzemieślnika.

Zobaczcie zresztą sami jaką lekcję można wyciągnąć z przypowieści Czytaj dalej

Ratingi państw – nowy raport Fitcha

Fitch raport dotyczący wskaźników przy nadawaniu ratingów dla państw Sovereign Ratings

 

Tylko 13 krajów pozostało z najwyższym ratingiem AAA:

  1. Australia
  2. Austria
  3. Dania
  4. Finlandia
  5. Holandia
  6. Kanada
  7. Luksemburg
  8. Niemcy
  9. Norwegia
  10. Singapur
  11. Szwajcaria
  12. Szwecja
  13. USA

Fitch opublikował właśnie raport uzasadniający przyjętą w ratingach metodologię. Niby wszystko logicznie uzasadnione, ale przecież do ubiegłego tygodnia zastanawialiśmy się czy przypadkiem USA nie zbankrutuje, a rządowe organy nie pracowały… Coś mi tu nie gra całkowicie i zamierzam się przyjrzeć szczegółowo tej sprawie. A może ktoś z Was ma jakieś uwagi w tej dziedzinie? Zapraszam do komentarzy.

Ceny nieruchomości w Hiszpanii

W Hiszpanii ceny nieruchomości nadal spadają. Widać to zresztą na zdjęciu:

Spadające ceny nieruchomości

Końca spadków nie widać. Agenci od nieruchomości przyznają prywatnie, że takiego zastoju na rynku nie wytrzymają finansowo. Obniżki cen w oknach wystawowych nie są efektem jakiejś przemyślanej kampanii marketingowej – to raczej właściciele na gwałt potrzebujący gotówki postanawiają konkurować ceną. W jednym przypadku na zdjęciu obniżono cenę o 36%.

Pokrywa się to dość dobrze z danymi publikowanymi przez TINSA. W kwietniu ceny nieruchomości spadły o 10,5% r/r, co daje łączny spadek od szczytu -37%.

Jeśli dodamy do tego jeszcze dwa wykresy, to prognozować można dalsze spadki. Czytaj dalej

PPF Banka

ppf_graf_EN

Koledzy z Czech zwrócili moją uwagę na pewien bank, który w ich ocenie działa w specyficznej niszy rynkowej. Nie wiem ile w tym prawdy, bo jeszcze nie zabrałem się do szczegółowej analizy sprawozdań finansowych, ale ponoć pożycza pieniądze małym firmom rodzinnym pod zastaw udziałów. Jeśli firma nie spłaca kredytu, bank zachowuje się jak typowy fundusz inwestycyjny i przejmuje nad nią kontrolę.

Na pierwszy rzut oka wygląda bardzo obiecująco.

Gdy wszystkie banki zwalniają pracowników i tną koszty by poprawić zyski, ten działa dokładnie odwrotnie. Gdy wszystkie banki po kryzysie zachorowały na totalną awersję do ryzyka, ten miał niepohamowany apetyt. Gdy wszystkie banki walczą ceną, konkurując o stosunkowo niewielką grupę dobrych, dużych klientów z dobrymi ratingami i niewielkimi potrzebami kredytowymi, PPF króluje i zarabia w grupie odrzuconych firm rodzinnych w segmencie SME.

20 lat nieprzerwanego, zyskownego i dynamicznego rozwoju i właściciel, który nadal kontroluje ponad 90% udziałów i akcji w całym holdingu. Zapowiada się na bardzo ciekawy case biznesowy.

Cypr – światowy spisek, czy totalna głupota?

W sytuacjach kryzysowych, takich jak teraz z Cyprem, gdy ogłaszany jest pakiet ratunkowy i warunki jego uruchomienia, zastanawiam się czy wypracowane rozwiązanie to przejaw mądrości, której nie ogarniam, czy też po prostu przejaw głupoty.

Jeszcze kilka lat temu gotów byłem podejrzewać, że jest to wynik funkcjonowania jakiegoś New World Order (NWO) – podatny byłem na spiskowe teorie, bo wydawało mi się, że żadna mądra osoba nie wypracowałaby tak głupiego rozwiązania. Teraz jednak, nie jestem już taki pewien.

Zwłaszcza, że po kryzysie 2008 większość osób w środku wydarzeń publikowała książki, dzieliła się swoimi przemyśleniami na blogach, w tweetach i w rozlicznych wywiadach. Mamy też publikacje raportów różnego rodzaju komisji, które nie tylko przesłuchiwały świadków, ale także analizowały maile, SMS-y i odsłuchiwały nagrane rozmowy telefoniczne.

Może się mylę, może to wszystko ściema – ale wygląda na to, że rządzi totalna głupota. Przykre to trochę.

Historia kart kredytowych

W Polsce toczy się obecnie dyskusja o kartach kredytowych i opłatach za korzystanie z nich – zarówno od strony klienta, jak i sklepu akceptującego płatność kartą.

Polecam obejrzenie filmu o sekretnej historii karty kredytowej – wszak zmierzamy w kierunku przetestowanym w USA.

http://www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/shows/credit/view/

I jeszcze w tym temacie obejrzyjcie koniecznie film „Maxed Out”. Zakładka do filmu wisiała u mnie na blogu przez kilka lat. Producent zmienił niedawno model zarabiania na filmie i teraz możecie albo kupić dvd albo obejrzeć w amazon (3 USD za wypożyczenie, albo 10 USD za prawo własności). Najprościej rozpocząć poszukiwania od strony producenta: http://www.maxedoutmovie.com/