LinkedIn wyceniony na 3 miliardy dolarów

LinkedIn wybiera się na giełdę. W styczniu firma ogłosiła swój prospekt emisyjny, a teraz podała zakres cenowy, w którym będzie można składać zapisy na akcje. Jest to 32 – 35 dolarów, co powoduje, że cała firma wyceniona została na 3 miliardy dolarów! Czy to dużo czy mało?

Trudno powiedzieć. Warren Buffett uważa, że jest to kolejna bańka. Ja myślę, że wycena może być uzasadniona, biorąc pod uwagę dynamikę przychodów w okolicach 100% r/r.  Czytaj dalej LinkedIn wyceniony na 3 miliardy dolarów

Orwellowskie skojarzenia

George Orwell: "1984"
Image by surfstyle via Flickr

Dwa tygodnie temu rozmawiałem z Natalią Hatalską. która opowiedziała mi o geo tagging i o kilku programach, które rozwijają technologię i być może ponownie rozpędzą ekonomię. Gdy o tym mówiła, widziałem marketingowe korzyści i atrakcje.

Gdy dziś rano zobaczyłem wideo na FB, nie mogłem się powstrzymać od myślenia o Orwellowskim 1984. Zobaczcie zresztą sami.

Miesiąc temu powiedziałem sobie – „koniec tego, nie będę pozwalał by oprogramowanie mojego mózgu, ostatni raz uaktualnione w epoce kamienia łupanego, powstrzymywało mnie przed aktywnym uczestnictwem w odbywającej się właśnie rewolucji społecznej. Przestaję się bać i płynę na fali”.

Dziś jednak ten strach pojawił się dość wyraziście.

Powiedzcie mi teraz – bać się, czy się nie przejmować? Rozwoju technologii nie da się powstrzymać, a każda nowa technologia może być wykorzystana w dobrym i złym celu.

Twitter – kolejny rekord, czyli jutro już dziś

Niedziela, 1 sierpnia 2010 – z wpisu na FB: „4 lata zabrało Twitterowi opublikowanie 10 miliardów wiadomości – następne 10 miliardów już tylko niecałe 5 miesięcy – właśnie ogłosili, że 20-miliardową wiadomość wysłał jakiś Japończyk – jak tak dalej pójdzie, to niedługo utoniemy w natłoku informacji

Konto na Twitterze założyłem kilka lat temu – używałem go tylko do odbierania informacji z pewnych źródeł. Do dziś nie wiedziałem nawet, że sam Twittuję…

Czytaj dalej

Nasza-klasa

Nowa misja plakatPo latach obecności na portalu nasza-klasa.pl zrezygnowałem właśnie ze swojego konta. Co prawda dzięki temu portalowi odzyskałem wiele urwanych kontaktów ze znajomymi z czasów młodzieńczych, ale też podjąłem decyzję o rezygnacji ze względu na nowe warunki regulaminu…

Przeczytałem go dość szczegółowo i całkowicie nie przypadł mi do gustu. Czytaj dalej