Dostałem dziś ciekawego maila od kolegi – kilkanaście rad jak zwiększyć własną produktywność.
Oto jego lista:
- Wstawaj wcześnie rano
- Nie sprawdzaj maili jako pierwszej rzeczy po przebudzeniu
- Wyłącz na godzinę wszystkie komputery, komórki i inne urządzenia – skoncentruj się na tym, co naprawdę ważne
- Zacznij dzień od ćwiczenia – najlepiej by ten sport trzeba było uprawiać na świeżym powietrzu
- Naucz się jak dzień święty święcić – przynajmniej raz w tygodniu naprawdę wypocznij, naładuj baterie i nie myśl o pracy
- Naucz się mówić NIE!
- Zaplanuj sobie tydzień – w poniedziałek rano przygotuj plan i rzeczy do zrobienia. Uwzględnij czas na odpoczynek, ćwiczenia, spotkania z przyjaciółmi – wypełnienie kratek w kalendarzu pomoże Ci mówić NIE!
- Nie odbieraj telefonu za każdym razem gdy dzwoni
- Zjedz zdrowe śniadanie
- Opróżnij szafę – pozbądź się wszystkich rzeczy, z których nie korzystasz
- Nie oglądaj telewizji – jeśli jesteś naprawdę uzależniony, ogranicz to do jednej godziny dziennie
- Kładź się wcześnie spać by się dobrze wyspać
- Zaplanuj sobie przynajmniej jedne dłuższe wakacje (minimum dwa tygodnie, czyli 10 dni pracy) – musisz wtedy naprawdę wypocząć
- Ustaw polecenia zapłaty na wszystkie rachunki, zostaw miesięczną rezerwę gotówki na koncie bieżącym i sprawdzaj jego stan tylko raz w miesiącu
- Ustalaj priorytety i postępuj hierarchicznie
Ponieważ rady dotyczą zwiększania produktywności własnej, uznałem, że lista jest zbyt długa. Nikt normalny nie zapamięta 15 punktów. Przypomniała mi się pewna teoria, wedle której optymalna lista nie powinna mieć więcej niż 7 punktów.
Postanowiłem ją skondensować:
- Pamiętaj o marzeniach
- Naucz się asertywności
- Prowadź zdrowy zbilansowany tryb życia (sport, dieta, wypoczynek)
- Planuj, planuj i planuj, ustawiając priorytety dla działań
- 5S – Seri, Seiton, Seiso, Seiketsu, Shitsuke
- Edytuj swoje życie
- Korzystaj z przyjemności
Rozwinięcie i uzasadnienie poszczególnych punktów znajduje się tutaj
Ciekaw jestem jak to ocenicie.
telewizja uzależnia – to przykry fakt i do tego jeżeli się nie zmobilizujesz to bardzo łatwo popaść w ten nałóg, konkretny artykuł, pozdrawiam
Równie dobrze może uzależniać praca – chodzi raczej o to, by znaleźć złoty środek… Siedzenie w biurze, albo gonienie za nowymi biznesami może być równie szkodliwe jak oglądanie seriali…
Punkt 5 to miód na moje serce:).
Grażyna
Ale z której listy?
Czy chodzi Ci o wyłączenie komputera, komórki i innych urządzeń na godzinę dziennie, czy też o zdrowy tryb życia?