- Pamiętaj o marzeniach
- Naucz się asertywności
- Prowadź zdrowy zbilansowany tryb życia
(rodzina, praca, sport, dieta, wypoczynek, hobby, pasje) - Planuj i ustawiaj priorytety dla działań
- 5S – Seiri, Seiton, Seiso, Seiketsu, Shitsuke
- Edytuj swoje życie
- Korzystaj z przyjemności
Projekt powstał w 2011 roku. W oryginale była to tylko strona z odnośnikami do siedmiu podstron, na których dzieliłem się swymi przemyśleniami. Dziś pod oryginałem zamieszczam notatki z metapoziomu, czyli zapis myśli o projekcie.
29.10.2011 – linki do stron z uzasadnieniami pojawią się tutaj dzisiaj. Wczoraj zastosowałem się do punktu 7 i wybrałem się z żoną do kina. Zapraszam po południu. Dziś rano idę biegać (pkt 3).
26.10.2025 – powracam do projektu, odświeżam go i zastanawiam się nad nową edycją. Czy coś bym zmienił?
Mam problem z tytułem, bo wydaje mi się już mocno passé — „7 rad na życie” ma w sobie coś, co dziś brzmi jak relikt epoki blogów z lat 2010–2015. Wtedy format „7 rad”, „10 kroków”, „5 zasad” był świeży, praktyczny i obiecywał porządek w chaosie. Dziś ta forma wywołuje chyba u odbiorców opór poznawczy, zwłaszcza u czytelników myślących krytycznie. Nie chcę też dawać gotowych rad — chcę raczej pokazać mój sposób widzenia świata i zachęcić czytelników do refleksji. Tytuł więc musi ulec zmianie, bo w obecnej formie brzmi jakby wydawca Seneki nadał jego książce tytuł „5 trików na stoicyzm”.
Zastanawiam się nad wyborem: „Siedem rozmów o życiu”, „Notatki o życiu”, a może „Nieodrobione lekcje z przeszłości”, bo przecież ja sam nie do końca się do tych moich rad stosuję. Nie do końca jeszcze wiem, czy pozostanę przy siódemce, choć cyfra ta ma bardzo duże znaczenie symboliczne. W tradycjach religijnych i filozoficznych „siedem” oznacza całość, która obejmuje proces i jego dopełnienie.
7 dni stworzenia świata w Biblii → pełnia dzieła, rytm pracy i odpoczynku.
7 nieb w tradycji żydowskiej i islamskiej → stopnie duchowego wzrostu.
7 cnót i 7 grzechów głównych → równowaga między światłem a cieniem.
Dlatego chciałbym by tych rozmów/lekcji było siedem. Czy jednak pozostaną te same tematy? Nie wiem. Będę się musiał nad tym przespać.
3 lipca 2026 – po dwóch latach studiów psychologicznych wiem, że nic nie wiem. To znaczy wiem znacznie więcej, ale jeszcze nie do końca jestem pewien czy ta wiedza jest wystarczająca.
Punkty 1-3 nadal są ważne i w ich zakresie wydaje mi się, że sobie radzę jakoś. Tak, nadal pamiętam o marzeniach. Tak, wiem jak ważne jest stawianie granic i czasem mówienie nie, choć nadal mi to niezbyt wychodzi. Tak, mój styl życia jest znacznie lepiej zbilansowany niż w 2011 roku, gdy byłem jeszcze pracoholikiem.
Znacznie gorzej niż wtedy radzę sobie z planowaniem i ustawianiem priorytetów. Nie wiem z czego to wynika. Nad tym mocno pracuję i z tego powodu strona „Planuj i ustawiaj priorytety dla działań” zniknęła – w oryginalnym kształcie nie sprawdziła się zupełnie. W tym roku walczę z „Planerem esencjalisty” Grega McKeowna i nie jest to walka łatwa.
„5S” też u mnie nie do końca wychodzi. Może dlatego, że tak jak prof. Strelau, zostawiam na biurku rzeczy nad którymi pracowałem, by nie zamykać tematu i móc łatwo do niego wrócić o poranku…
Ostatnie dwie kategorie potwierdzam jako niezmiernie ważne. Trochę rzeczy udało mi się wyciąć – m.in. samochody zastąpić rowerami i to były dobre zmiany. Znów temat do przemyślenia.
2 komentarze do “7 rad na życie”