Koniec ery kurczącej się podaży akcji? Mega-IPO, buybacki i nowa równowaga amerykańskiego rynku kapitałowego

W ostatnich dwóch dekadach amerykański rynek rozwijał się dzięki dynamice zysków notowanych na nim firm, innowacyjności sektora technologicznego oraz relatywnej atrakcyjności USA wobec innych rynków rozwiniętych. Istotnym, choć mniej spektakularnym mechanizmem była systematycznie malejąca podaż akcji. Amerykańskie spółki skupowały własne akcje na masową skalę, fundusze private equity zdejmowały firmy z giełdy, a liczba dużych nowych emisji była niewystarczająca, aby skompensować ten odpływ dostępnych akcji z rynku publicznego. W uproszczeniu, inwestorzy mieli coraz więcej kapitału do ulokowania w coraz mniejszej liczbie dostępnych akcji. Ten mechanizm nie zastępował fundamentów, ale znacząco wzmacniał efekt wyższych zysków, niższych stóp procentowych i rosnących mnożników wyceny.

Obecnie rynek może wchodzić w nową fazę. Planowane debiuty giełdowe SpaceX, Anthropic i OpenAI, połączone z rosnącą skłonnością największych spółek technologicznych do pozyskiwania kapitału na finansowanie infrastruktury AI, mogą zakończyć okres strukturalnie ujemnej podaży akcji netto. Jeżeli przez lata rynek korzystał z tego, że korporacje były nabywcami własnych akcji, to teraz może stanąć wobec sytuacji odwrotnej: najlepsze, najbardziej pożądane i najdrożej wyceniane spółki będą nie tylko konsumować kapitał inwestorów, ale też aktywnie emitować nowe akcje.

Czytaj dalej Koniec ery kurczącej się podaży akcji? Mega-IPO, buybacki i nowa równowaga amerykańskiego rynku kapitałowego

Lipiec na giełdach

Giełdy amerykańskie zakończyły lipiec głębokim nurkowaniem, a analitycy odlatują w kosmos w swoich oczekiwaniach.

S&P500 – największy spadek od kwietnia. DJI spadł ponad 300 punktów, eliminując tym samym cały wzrost w tym roku. Początek jakiegoś nowego trendu, czy tylko korekta starego?

S&P 500 Lipiec 2014 5 lat

Główne indeksy straciły wczoraj ok. 2%. Takie jednodniowe spadki w ostatnim dniu miesiąca wyglądają mi na typowe window-dressing. Fundusze, chcą wykorzystać moment, gdy inwestorzy są na wakacjach (i w dobrych nastrojach). Chcą wbudować sobie margines bezpieczeństwa z korzystnym wyprzedzeniem przed końcem kwartału.

Większość doświadczonych analityków uważa, że jest to zwykła letnia korekta. Na wykresie 5-letnim widać zresztą takie korekty co roku.

Dziennikarze próbują znaleźć inne przyczyny. Szukają zjawisk, które mogły wywołać strach wśród inwestorów. Czy były to niezbyt dobre wyniki raportowane za pierwsze półrocze przez niektóre znaczące firmy? A może problemy z zadłużeniem Argentyny? Kryzys na Ukrainie? A może obawy o ropę w obliczu tego, co dzieje się w Iraku? Rosnące zapasy towarów w Chinach? Spadek konsumpcji na Antarktydzie?

Niektórzy analitycy twierdzą, że te zewnętrzne, globalne problemy nie mają zbytniego wpływu. Według nich, największym powodem do spadków jest zbyt dobra gospodarka amerykańska (Sic!). Twierdzą, że zbyt dobre wyniki USA spowodują, że FED zakończy swoją politykę luzowania monetarnego.

A co Ty o tym myślisz?