Miałem już więcej nie pisać o grypie, ale znalazłem tekst, który odzwierciedla moje przemyślenia. Treść tekstu znajduje się tutaj: Pandemia firm farmaceutycznych. Szczególnie, że cytowany jest w nim prof. Czapiński, a ja ostatnio jestem fanem jego badań społecznych. Polecam.
Ja o mało nie byłem świadkiem wybuchu paniki. Jeden z uczestników mojego szkolenia wylądował w szpitalu z podejrzeniem świńskiej grypy. Na szczęście dla nas, okazało się, że to nie grypa. Na nieszczęście dla niego, zdiagnozowano zapalenie płuc i poleży jeszcze w szpitalu. Oby jak najszybciej wrócił do zdrowia i by nie zaraził się grypą w szpitalu.