Czarna środa

Niezależne funty brytyjskie

Wczoraj mieliśmy 4 rocznicę upadku Lehman Brothers. Dziś mamy 20 rocznicę wypadnięcia Wielkiej Brytanii z ERM (European Rate Mechanism, czyli mechanizmu ujednolicenia kursów walut przed przystąpieniem do wspólnej waluty).

16 września 1992 roku, George Soros zarobił miliard dolarów, a Brytyjczycy określili ten dzień mianem „czarnej środy”. Przez kilka lat ekonomiści krytykowali rząd i podliczali szacunki strat spowodowanych wypadnięciem GBP z koszyka. Teraz z perspektywy 20 lat ci sami ekonomiści szacują zyski i zastanawiają się czy nie przemianować czarnej środy na białą.

Ot, relatywizm postrzegany przez pryzmat historii.

I właśnie z tej okazji polecam film dokumentalny Nialla Fergusona o finansowej historii świata:
The Ascent of Money. Książkę już polecałem kilkakrotnie.

7 komentarzy do “Czarna środa”

  1. Szukać i nie znaleźć to pech. Szukać i znaleźć to fart. Gratuluję autorowi. Super blog.

  2. Super film, dzięki! A książka jest już przetłumaczona na polski?

    1. Uff. obejrzałem całe 4 godziny. Niezły, ale chyba trochę upraszcza rzeczywistość.

  3. Podzielę się pewnym spostrzeżeniem: Jeżeli spekulant kupuje w „dołku”, a sprzedaje w „górce” to jego działania podnoszą cenę kiedy jest niska, i obniżają, kiedy jest wysoka. Innymi słowy można sformułować prawidłowość: „Jeśli spekulant swoimi działaniami zwiększył stabilność kursu, to zarobił”. Logiczne i oczywiste? Jasne, ale nasuwa się przypuszczenie odwrotne, które brzmi: „Jeśli spekulant zarobił, to znaczy, że zwiększył stabilność kursu!”
    Tą logiką można byłoby uzasadnić pozytywny wpływ działań Sorosa od razu. A tak zajęło to ekonomistom 20 lat… 🙂

    1. Takie rozumowanie trzeba potraktować z wielkim uśmiechem. Proponujesz wnioskowanie analogiczne do tego: „Jeśli każdy mężczyzna jest człowiekiem, to każdy człowiek jest mężczyzną” 🙂

      By nie korumpować młodych dusz takimi rozumowaniami od razu trzeba Cię odesłać do jakiegoś dobrego podręcznika z logiki praktycznej.

Możliwość komentowania została wyłączona.