Buddha Mountain

W samolocie do BKK obejrzałem wspaniały film.

 

 

Fan BingBing – rewelacyjna kreacja, choć pozostali aktorzy również świetni. Jest w tym filmie jakiś niefilmowy realizm. Przypomina mi to Chinkę, którą oglądaliśmy jakiś czas temu.

Coraz bardziej przekonany jestem, że będzie nam trudno wygrać z Chinami – niezależnie od kategorii w której startujemy – czy będzie to film, muzyka, sztuka, czy też biznes.

2 komentarze do “Buddha Mountain”

  1. będzie nam trudno wygrać z Chinami – niezależnie od kategorii w której startujemy – czy będzie to film, muzyka, sztuka, czy też biznes.

    Zawsze pozostaje piłka nożna 😉

    1. Chyba żartujesz, czy myśmy ostatnio z kimś wygrali? OK., może Niemcy ich pokonają. Poddaję się, bo pewnie miałeś na myśli Europę.

Możliwość komentowania została wyłączona.