CEO Microsoft, Steve Balmer sprzedał 50 milionów swoich akcji Microsoftu za 1,34 miliarda dolarów. Do końca roku zamierza sprzedać jeszcze 25 milionów akcji.
Czy znaczy to, że nie wierzy już w zarządzaną przez siebie firmę?
Oficjalnie podano, że Ballmer sprzedał akcje z dwóch powodów:
- w ramach dywersyfikacji swojego portfela
- ze względu na optymalizację podatków
Wiadomo, podatków nikt płacić nie lubi. Mnie natomiast ciekawi niezmiernie w co Ballmer zainwestował swoje pieniądze – Apple? A może Facebook, albo Google?
To, że Bill Gates regularnie sprzedaje po milionie akcji Microsoftu, by zasilić swoją fundację – jestem w stanie zrozumieć? Ale Ballmer? – jakoś nie chwali się zwoją działalnością dobroczynną. A blisko 2 miliardy USD w gotówce zainwestować gdzieś trzeba – nie uwierzę, że kupuje argentyńskie obligacje. Jakoś też nie chce mi się wierzyć, by inwestował w akcje Coca-Coli, firm energetycznych czy np. producentów samochodów. Po 20 latach spędzonych na stanowisku CEO Microsoftu, będzie chyba raczej inwestował w spółki z branży IT, bo tu najłatwiej będzie osiągnąć wzrosty.
Na stronie Microsoftu pojawiło się oświadczenie Ballmera, w którym stwierdził – „Pomimo, iż jest to sprawa osobista, chcę by było jasne, że jestem podekscytowany naszymi nowymi produktami i potencjałem naszej technologii… Pozostaję całkowicie zaangażowany w Microsoft i w sukces naszej firmy”
Podobnie przed kryzysem rosyjskim, Boris Yeltsin mówił, że nie będzie dewaluacji rubla. Dwa czy trzy dni później, oficjalnie ogłoszono dewaluację.
Jeden komentarz do “Czy Steve Ballmer wierzy w Microsoft?”
Możliwość komentowania została wyłączona.