Robert B. Cialdini - Wywieranie wpływu na ludzi

Wywieranie wpływu na ludzi

W ubiegłą sobotę – w roli studenta psychologii – wysłuchałem bardzo ciekawego wykładu z psychologii społecznej. Sprowokowało mnie do powrotu – po 30 latach – do klasyki i do sięgnięcia po pierwsze i po ostatnie wydanie „Wywierania wpływu na ludzi” Roberta Cialdiniego. Ponowna lektura tej książki skłoniła mnie do przemyśleń na temat tego, jak bardzo potrzebujemy dziś tożsamości, przynależności i… prawdziwej wspólnoty.

Nowa zasada Cialdiniego – jedność

Cialdini rozbudował swoje słynne sześć reguł społecznego wpływu o nową, siódmą, regułę jedności. Jej sens można streścić następująco: „to, co nas naprawdę łączy, daje nam największy wpływ na siebie nawzajem”. Kiedy czujemy się częścią wspólnoty, naśladujemy zachowania, dzielimy wartości, mocno ulegamy sugestiom tych, którzy – nawet nieświadomie – przynależą do tej samej tożsamości grupowej.

Cialdini zdecydował się wyodrębnić i dodać tę regułę po latach obserwacji i badań. Zauważył, jak współczesny świat (szczególnie ten cyfrowy i społecznościowy) przeniósł znaczną część psychologii wpływu i motywacji z poziomu „ja” na poziom „my”. To już nie tylko sympatia czy autorytet – decyduje, czy czujemy wspólnotę z drugą osobą.

W praktyce ta zasada oznacza, że jeśli chcemy inspirować innych, powinniśmy nie tyle przekonywać, co szukać punktów styku, zbieżności historii, doświadczeń, wartości – budować przestrzeń autentycznej wspólnoty. Tutaj efektywność argumentów ustępuje miejsca siłom, jakie daje prawdziwa, emocjonalnie odczuwana jedność.

Plemiona Godina jako współczesna manifestacja jedności

W trakcie tej samej refleksji przyszła mi na myśl inna lektura – „Tribes. We Need You To Lead Us” Setha Godina. Godin pokazuje, że w świecie przesytu informacji, sukces odnosi nie kto ma największy megafon, ale ten, kto potrafi wokół swojej idei zbudować plemię. Plemię, czyli grupę ludzi zjednoczonych wspólną wizją, pasją, wartościami. Potrzeba bycia częścią wspólnoty jest uniwersalna, tkwi u podstaw motywacji, kreatywności i zaangażowania.

Godin i Cialdini opisują ten sam, bardzo ludzki mechanizm. W trymiga rozpoznajemy „naszych” i pozwalamy im mieć wpływ na nasze decyzje. Bez tego nie ma autentycznego przywództwa ani skutecznej zmiany.

Przypomnienie: sześć wcześniejszych zasad Cialdiniego

Dla porządku – oto pozostałe reguły społecznego wpływu według Cialdiniego:

  • Wzajemność (odwdzięczamy się za przysługi)
  • Zaangażowanie i konsekwencja (chcemy być spójni z własnymi deklaracjami)
  • Społeczny dowód słuszności (naśladujemy innych szczególnie w niepewności)
  • Lubienie (ufamy tym, których darzymy sympatią)
  • Autorytet (słuchamy ekspertów)
  • Niedostępność (pożądamy tego, co rzadkie lub ograniczone)

Wspólnota – najważniejszy kapitał XXI wieku?

A więc, w świecie polaryzacji, samotności, powierzchownych relacji online, być może najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla siebie i innych, jest budowanie autentycznej wspólnoty. Wtedy wpływ staje się naturalny, nie wymaga manipulacji – rodzi się z faktycznego poczucia przynależności.


Może warto zadać sobie dziś pytanie: do jakiego „plemienia” należę? Kto jest moją grupą jedności? Bo, jak pokazują Cialdini i Godin – właśnie tam jest nasza realna siła wpływu.