Barbara Salopek - spis treści

Innowacja zaczyna się w mózgu, ale dojrzewa w kulturze. O tym, jak Future-Fit Innovation spotyka Nęckę i Koestlera

Przygotowuję się właśnie do egzaminu z psychologii twórczości. Przeglądam klasyków, zakuwam modele Nęcki, wracam do Koestlera i jego „bisocjacji”, czytam o wglądzie, inkubacji i przełamywaniu fiksacji funkcjonalnej. I dokładnie w tym momencie — serendypijnie — dostaję od NetGalley przedpremierową książkę Barbary Salopek Future-Fit Innovation. W teorii książka o zarządzaniu, praktyce organizacyjnej i kulturze innowacji. W praktyce: świetne dopełnienie tego, co właśnie studiuję.

Zderzenie tych trzech perspektyw — Salopek, Nęcka, Koestler — jest bardzo pouczające. Każdy z tych autorów mówi o kreatywności, ale każdy patrzy na to zjawisko z innej perspektywy. Dopiero razem tworzą spójną opowieść o tym, skąd biorą się nowe pomysły i dlaczego tak często nie mają szansy przetrwać w organizacjach. Innowacja często nie jest wcielana, mimo że ludzie są twórczy, zespoły kompetentne, a strategia pełna dobrych intencji.


Koestler: twórczość jako nagły przeskok między dwoma światami

Z Koestlera pochodzi jedna z najbardziej eleganckich metafor twórczości:
bisocjacja — połączenie dwóch odległych matryc poznawczych w jednym akcie wglądu.

Koestler fascynuje tym, że widzi jedną strukturę poznawczą stojącą za humorem, za odkryciem naukowym i za sztuką. Twórczość nie jest w jego ujęciu „talentem”, ale zdolnością do tworzenia mostów między na pozór niepasującymi ideami. To perspektywa szeroka, filozoficzna, kulturowa. Odpowiada na pytanie dlaczego w ogóle pojawia się nowy pomysł. Pamiętam jaką rewolucję w mózgu wywołała jego książka „The Act of Creation”, gdy po raz pierwszy czytałem ją 40 lat temu.

Nęcka: twórczość jako proces poznawczy, który można opisać i ćwiczyć

Edward Nęcka daje akademicką precyzję:

  • definicje,
  • modele,
  • etapy twórczego myślenia,
  • mechanizmy wglądu i inkubacji,
  • czynniki indywidualne i grupowe,
  • narzędzia diagnostyczne i testy.

Nęcka mówi wprost — twórczość to proces poznawczy, który można trenować i mierzyć.

Jeśli Koestler daje metaforę, Nęcka daje model. Obaj zatrzymują się jednak na poziomie mikro — jednostki i małej grupy. W psychologii ma to sens. W organizacjach już nie wystarcza. W firmach innowacje często bywają zabijane w zarodku, mimo iż pracują w nich twórcze jednostki i nawet tworzone są bardzo kreatywne zespoły.

Bo można mieć twórcze jednostki i twórcze zespoły, a firma i tak będzie zabijać innowacje w zarodku.


I wtedy wchodzi Salopek — cała na organizacyjnie

Barbara Salopek nie zajmuje się ani mózgiem, ani teoriami wglądu. Interesuje ją, dlaczego świetne pomysły toną w firmach, które mają wszystko oprócz kultury wspierającej innowację.

Jej trójpoziomowy model:

  1. jednostka — kompetencje, ciekawość, odporność psychiczna, praca z niepewnością,
  2. zespół — dynamika, konstruktywna debata, mechanizmy decyzji, rytuały współpracy,
  3. organizacja — struktury, przywództwo, psychologiczne bezpieczeństwo, spójność wartości i praktyk,

Salopek pokazuje brutalną prawdę — innowacja nie umiera na poziomie pomysłu. Umiera na poziomie kultury organizacyjnej. To książka o tym, co musi wydarzyć się wokół człowieka, żeby jego twórczość miała jakąkolwiek szansę się zmaterializować — i przetrwać starcie z rutyną, polityką i lękiem.


Trzy książki, trzy poziomy innowacji

Jeśli spojrzeć na to syntetycznie:

Koestler → Dlaczego pojawia się nowa idea?

Metafizyka kreatywności. Most między światami myśli.

Nęcka → Jak powstaje idea w umyśle?

Poznawcze modele twórczości. Mechanika wglądu.

Salopek → Co zrobić, żeby idea mogła przetrwać?

Kultura, ludzie, struktury, przywództwo.

W skrócie podsumować to można w następujący sposób: pomysł rodzi się w mózgu, ale dojrzewa w zespole i żyje (lub ginie) w organizacji.

To jest właśnie lukę, którą Salopek wypełnia najlepiej.


Moja prokrastynacja

Zamiast wkuwać do egzaminu, zaczynam myśleć o pracy, o firmach w których spotkałem się z zabijaniem twórczego podejścia. Przypominają mi się programy innowacji, które można podsumować w następujący sposób:

Design Thinking? ✅ Mamy.
Lean Startup? ✅ Znamy.
Warsztat kreatywności? ✅ Zrobimy.
I potem — nic. Program innowacyjności odhaczony, raport strategiczny zrobiony, ludzie wracają do starych procedur.

Dzieje się tak z reguły, bo organizacja nie ma:

  • psychologicznego bezpieczeństwa,
  • otwartości na niepewność,
  • struktur wspierających eksperymenty,
  • przywództwa, które nie zabija pomysłów natychmiastową oceną.

To, co Nęcka opisuje jako twórczość, a Koestler jako bisocjację, w takiej kulturze po prostu nie ma jak rozkwitnąć.

Salopek przypomina, że innowacja to nie projekt, tylko ekosystem.
I że nie da się jej wdrożyć „z zewnątrz” — musi być wypracowana w ludziach, zespołach i codziennych nawykach organizacji.


Co te książki mówią nam o przyszłości innowacji?

Że prawdziwa przewaga konkurencyjna nie leży ani w technologii, ani w procesie, ani w talencie. Leży w zdolności organizacji do ciągłego uczenia się, czyli jednoczesnym:

  • generowaniu nowych idei (Koestler),
  • przetwarzaniu ich w wartościowe rozwiązania (Nęcka),
  • oraz tworzeniu warunków, które umożliwiają eksperymentowanie, błędy i adaptację (Salopek).

To triada, którą powinien znać każdy lider odpowiedzialny za rozwój, za strategię lub za transformację. I tu mógłbym rozpisywać się dalej – czy to o „The Wisdom of Teams” Katzenbacha, czy o „The Fifth Discipline” Petera Senge. Ale pora na podsumowanie i na zakończenie…


Zakończenie

Podsumowania nie będzie. Niech każdy przeczyta książkę Salopek, która streściła w niej swoje 20 lat doświadczeń w dziedzinie innowacji. Dla nabywców książki w wersji papierowej zawiera także link do jej praktycznego narzędziownika.


Post Scriptum

Nie byłbym sobą, gdybym nie dał wam listy lektur z całego zakresu tematycznego. Lista wygenerowana przy pomocy sztucznej inteligencji. Zabrakło mi na niej kilku ciekawych tytułów mówiących o ciemnej stronie innowacji, np. „Creativity, Inc”

📘 Klasyki teorii innowacji i strategii

Te książki to fundamenty, które pomagają zrozumieć, dlaczego innowacja jest trudna i jak myśleć o niej systemowo:

  • The Innovator’s Dilemma – Clayton M. Christensen — klasyczna analiza, dlaczego duże firmy często zawodzą w obliczu nowych technologii i jak przygotować się na „disruptive innovations”. Wikipedia
  • Innovation and Entrepreneurship – Peter F. Drucker — uznawana za jedną z najważniejszych książek o innowacji i przedsiębiorczości jako dyscyplinach menedżerskich. braineet.com
  • The Innovator’s DNA – Jeffrey H. Dyer, Hal B. Gregersen, Clayton M. Christensen — skupia się na kluczowych umiejętnościach, które wyróżniają innowatorów. braineet.com

📗 Metody i praktyki innowacji

Te tytuły oferują narzędzia i procesy, które można zastosować w codziennej praktyce:

  • The Lean Startup – Eric Ries — metodologia minimalnego produktu i szybkie testowanie hipotez. collectivecampus.io
  • The Innovator’s Guide to Growth – Scott D. Anthony i in. — praktyczny przewodnik po skalowaniu innowacji. collectivecampus.io
  • Making Ideas Happen – Scott Belsky — o tym, jak przechodzić od pomysłu do realizacji. BOI (Board of Innovation)
  • Innovation Book (The) – Max McKeown — roadmap do tworzenia innowacji z naciskiem na wykonanie i rezultaty. Libristo

📙 Książki kontekstowe i inspirujące studia przypadków

Pomagają zrozumieć kulturę innowacji i przykłady z życia firm:

  • Brick by Brick: How LEGO Rewrote the Rules of Innovation – pokazuje przemianę LEGO i jej innowacyjną strategię. Wikipedia
  • The Idea Factory – Jon Gertner – historia Bell Labs i jak kultury organizacyjne sprzyjają przełomowym innowacjom. Wikipedia
  • The Design of Business – Roger L. Martin – o tym, jak firmy mogą wykorzystać design thinking jako przewagę konkurencyjną. Wikipedia
  • Create the Future / The Innovation Handbook – praktyczne spojrzenia na innowację z perspektywy kreatywności i strategii (często polecane przez praktyków). Reddit