O gotowaniu żaby, czyli lekcja zarządzania

Jak ugotować żabęInstrukcja gotowania żaby, z którą po raz pierwszy zetknąłem się w „Piątej dyscyplinie” Petera Senge okazała się tylko bajką, niepotwierdzoną w praktyce.

Naukowo i eksperymentalnie udowodniono, że żaba wyskoczy – niezależnie od tego, czy wrzucimy ją do gotującej się wody, czy też włożymy ją do wody letniej i będziemy stopniowo podgrzewać.

Naukowcy ustalili „krytyczne temperatury maksymalne”, podgrzewając wodę o 2˚C na minutę. Gdy temperatura wody się podnosi, żaba się ożywia i wyskakuje z garnka!

Szkoda trochę, że tak piękna metafora nie ma żadnego uzasadnienia w praktyce. Jest bowiem super ilustracją stopniowej zmiany, która usypia naszą czujność.

Cóż, trzeba będzie poszukać innych metafor. Jedną znalazł już Spencer Johnson

Czy ktoś ma może jakieś inne pomysły?

3 myśli na temat “O gotowaniu żaby, czyli lekcja zarządzania”

  1. Mirku,
    nie znałam ( nadal nie znam)szczegółów badań naukowych.
    Jeśli pozwolisz, potraktuję ten przykład z nieco innej strony :
    pozostając przy żabie, istotą zmiany jest to, że ze stanu surowego przechodzi w stan gotowany. Mniej lub bardziej drastycznie.Jeśli interesuje nas wyłącznie efekt końcowy,
    można wymusic pożądaną zmianę np.kładąc na garnek przykrywkę.
    I to się nazywa odgórne narzucenie, wymuszenie zmian bez jakiejkolwiek możliwości negocjacji, modyfikacji.

    Dokładnie w ten sam sposób można dokonac zmian w organizacji.
    Temperatury krytyczne ilustrują wtedy poziom nastroju w Zespole .
    Tylko , że w jednym i drugim przypadku Ktoś się zwyczajnie ugotuje…

    Pozdrawiam,
    🙂

    PS
    A inna metafora na wprowadzanie zmian małymi kroczkami ?
    Może lodowato zimny prysznic : jeśli zaczniesz” od stóp do głów”, jest OK.
    Ale spróbuj wziąc taki prysznic zaczynając od pleców !…
    Wniosek : zmiany zaczynac trzeba od podstaw i prowadzic we właściwym kierunku ….

    1. Z tego co pamiętam z biologii to naukowe uzasadnienie ma sens – przynajmniej dla mnie. Żaba, jako przedstawiciel płazów jest zwierzęciem zmiennocieplnym. Temperatura żaby jest więc zależna od temperatury otoczenia. Zanim temperatura dojdzie do punktu niebezpiecznego dla jej organów, zadziała jej system nerwowy i spowoduje, że żaba wyskoczy. Na mój gust znacznie łatwiej by było żabę najpierw zamrozić na śmierć – ale to temat dla biologów. Nie wiem czy żaba może umrzeć na skutek hipotermii.

      A wracając do metafory i jej zastosowania we wdrażaniu zmian – oryginalna historia mówiła o tym, że nie zauważamy drobnych zmian, które powoli zmieniają nasze otoczenie i gdy już nie możemy w nim funkcjonować – jest wtedy za późno na jakąkolwiek reakcję.

      Z drugiej strony, gdy napotyka nas drastyczna zmiana, to znacznie łatwiej jest nam zareagować, wdrożyć jakiś plan naprawczy czy działanie korygujące…

      Takim dobrym przykładem praktycznym na poziomie makroekonomicznym jest chyba terapia szokowa Balcerowicza – społeczeństwo przystosowało się do nowego systemu dość szybko i potem mieliśmy znacznie lepszą pozycję niż Węgry.

      W skali mikro – najlepsze efekty restrukturyzacji osiąga się, gdy przedsiębiorstwo stoi na skraju bankructwa; najgorsze, gdy pracownicy myślą, że w firmie dobrze się dzieje.

      I teraz do konkretnych ilustracji – weźmy dwie firmy: Pocztę Polską i TPSA.

      Poczta Polska – w myśl metafory się gotuje, bo nie widzi że w społeczeństwie zachodzą powolne zmiany. Coraz więcej ludzi korzysta z e-maili, sms-ów, portali społecznościowych. Firmy zaczęły korzystać z firm kurierskich – najpierw naklejając blaszki, teraz dodając materiały reklamowe by obejść monopol. Wkrótce nie będziemy otrzymywać papierowych rachunków, więc rynek na przesyłki zniknie tak jak zniknął na telegramy. Poczta tego wyraźnie nie widzi! Nadal inwestuje w sortownie i naciska na polityków by nie likwidować monopolu. Kolejki do płacenia rachunków także im znikają, bo ludzie nauczyli się korzystać z produktów bankowym. Nie będę też rozwijał ich bzdurnego pomysłu o otwieraniu placówek bankowych w urzędach pocztowych. Wyobraź sobie tylko ich automat z numerkami:
      A – przesyłki listowne
      B – opłaty i przekazy
      C – awiza
      D – paczki
      E – lokaty i kredyty
      F – akcje i obligacje

      A teraz TP SA – Ci mieli szczęście, bo przeskoczyli jedną nogą do drugiego garnka. Temperaturę utrzymują średnią, choć jedną nogę będą musieli poświęcić. I krótkie wytłumaczenie – telegraficzne – na sieci stacjonarnej tracą klientów ale zyskują na komórkowej. Do tego, mają szczęście, że na kablach mogą zarabiać sprzedając inne usługi (DSL, TV i to co nam jeszcze innowacja przyniesie).

      Co do wprowadzania (wymuszania) zmian pozwól, że wypowiem się w innym wpisie, bo tu szykuje się długi artykuł.

      I wreszcie, najlepsza metafora jaką znam na drobne, inkrementalne zmiany to „kropla wody drąży skałę”

      1. Mirku,
        Poczta Polska jest dla mnie niepojętym fenomenem, zostawmy ją może ?

        Jeśli chodzi o wdrażanie zmian w organizacji ( wypowiadam się tylko co do obszaru zarządzania potencjałem Pracowników), do dziś byłam wielką zwolenniczką stopniowego ich wprowadzania. Przede wszystkim ze względu na moje doświadczenia.
        Natomiast dziś, szczególnie po przeczytaniu Twojego komentarza, zaczęłam się zastanawiac, czy to zawsze słuszne podejście ?

        Abstrahując od obszaru zarządzania, zasadniczo jestem zwolenniczką chirurgicznego cięcia : mocno zaboli, ale zamiast się jątrzyc rana szybko zacznie się goic.

        Wydaje mi się, że – tak , jak w życiu, tak i w zarządzaniu, nie ma jednego, złotego rozwiązania. Cała mądrośc w tym, by umiejętnie zdecydowac , kiedy optymalnym rozwiązaniem jest terapia szokowa, a kiedy kropla drążąca skałę.
        Ale o tym pewnie wspomniesz przy okazji wymuszanych zmian…

        Pozdrawiam,

        PS
        Przepraszam za błędy, korzystam z nie swojego komputera, klawiatura nie wszystkie litery przyjmuje.Mój się zbuntował ( to tak a propo,s Twoich wczorajszych kłopotów z prądem 🙂 )

Odpowiedz na Mirek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s